Jacek Dehnel o marszu KOD: "Hasła były przaśne. Szedłem zażenowany i wściekły"
"Jakieś fekalne wierszyki o tym, że lepiej zęby myć w klozecie niż mieć Ziobrę w internecie, porażająca mizeria i prowincjonalność. Pańcia w okularach KOD, istnych klapkach na oczy, fanatycznie skandowała "Precz z PiSlamem"".