Tajemnice PRL. Te rejsy były jak wyroki śmierci
Źródło zdjęć: © East News
Jeszcze pół wieku temu przez porty świata przewijało się z pięćset statków pod polską banderą. Pływało na nich kilkanaście tysięcy polskich marynarzy pod wodzą kilkuset kapitanów. Na przełomie lat 70. i 80. kapitanowie ginęli seryjnie w tajemniczych okolicznościach. Służby prowadziły dochodzenia, ale niewiele wyjaśniały. Jako przyczynę zgonów podawano na ogół samobójstwa. Oficjalnie nikogo nie dziwiło, że żaden z kapitanów "samobójców" nie zostawił choćby krótkiego listu pożegnalnego…