Tak Daniel Martyniuk GRABI LIŚCIE NA CMENTARZU: "Już po 15 minutach zrobił sobie PIERWSZĄ przerwę na papierosa"
Daniel Martyniuk raczej się nie przemęcza: grabi liście tylko przez dwie godziny dziennie, a na cmentarz podwozi go tata. Oczywiście luksusowym samochodem.
Źródło zdjęć: © Instagram