Tess Holliday o zmaganiach z wagą i samoakceptacją: "Samo wyjście z domu wymaga ode mnie ogromu energii"

Tess Holliday, która przed rokiem wyznała, że choruje na anoreksję, popełniła szczery wpis, w którym zdradziła, jak idzie jej praca nad zaakceptowaniem swojego ciała. "Zawsze byłam dziewczyną, która chciała, by robiono jej zdjęcia, aż do niedawna" - wyznaje.

Tess Holiday relacjonuje zmagania z zaakceptowaniem swojego wygląduTess Holiday relacjonuje zmagania z zaakceptowaniem swojego wyglądu
Źródło zdjęć: © Instagram
Witek

Tess Holliday jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych modelek plus size. 36-latka od lat zajmuje się promowaniem ciałopozytywności i występuje jako ambasadorka kobiet, które noszą większe rozmiary.

Celebrytka regularnie bierze udział w sesjach zdjęciowych i nierzadko pozuje w kusych strojach, stąd mogłaby się wydawać świetnym przykładem samoakceptacji. W rzeczywistości jest jednak inaczej. W zeszłym roku kobieta nieoczekiwanie zdradziła, że zmaga się z anoreksją.

Moja choroba jest efektem kultury, która celebruje szczupłość i czyni z niej wartość. (...) - napisała wówczas, apelując do fanów o niekomentowanie jej wagi.

Zdradzona Rihanna nagrywa płytę, a Antek Królikowski zasłania się poważną chorobą

W piątek Tess pokusiła się o szczery wpis, w którym wyznaje, że zaakceptowanie tego, jak wygląda, jest dla niej nie lada wyzwaniem.

Będę szczera, naprawdę zmagam się z wizerunkiem ciała w sposób, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam. To było dla mnie niemal wyniszczające - zaczyna pod serią najnowszych zdjęć i nagrań ze sobą w roli głównej.

Chociaż zazwyczaj wszyscy widzicie mnie uśmiechniętą i dobrze się bawiącą, samo wyjście z domu wymaga ode mnie niekiedy ogromu pracy i energii - kontynuuje, następnie ujawniając, że zaczyna dostrzegać pierwsze efekty pracy nad sobą:

Zawsze byłam dziewczyną, która chciała, by robiono jej zdjęcia, aż do niedawna… I to są jedne z pierwszych zdjęć od dłuższego czasu, które sobie zrobiłam i na które patrząc, byłam dla siebie przychylna - pisze z dumą, dodając na zakończenie: Pracuję nad tym.

Pod postem Holliday mogła liczyć na szereg słów wsparcia od poruszonych jej szczerością i wrażliwością fanów:

Wyglądasz pięknie i życzę ci, byś w taki sposób widziała siebie; Jesteś zachwycająca i nie jesteś sama, pamiętaj!; Rozumiem każde słowo, wysyłam miłość; Zmagam się z tym samym. Dziękuję za ten post, czuję, że nie jestem sama. (...) - czytamy w komentarzach.

Tess Holiday
Tess Holliday © Instagram
Tess Holiday
Tess Holliday © Instagram
Tess Holiday
Tess Holliday © Instagram
Tess Holiday
Tess Holiday © Instagram
Tess Holiday
Tess Holiday © Instagram
Tess Holiday
Tess Holiday © Instagram
Tess Holiday
Tess Holiday © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą