Trener Igi Świątek wdał się w OSTRĄ dyskusję z internautką: "Przestań OPOWIADAĆ GŁUPOTY"

Iga Świątek miała duże problemy zdrowotne w meczu z Mają Chwalińską, który zakończył się jej porażką 5:7, 1:6. Po spotkaniu w Wuhan w mediach społecznościowych doszło do ostrej wymiany zdań z udziałem Macieja Ryszczuka, członka sztabu Raszynianki.
Trener Igi Świątek ostro do internautkiTrener Igi Świątek ostro do internautki
Źródło zdjęć: © Getty Images, screen
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Końcówka pierwszej partii przyniosła niepokojące sceny. Jeszcze przed jej zakończeniem Iga Świątek wezwała pomoc medyczną z powodu kłopotów z mięśniem czworogłowym uda. Przez kilka minut pozostawała na korcie z fizjoterapeutką, a ból był na tyle silny, że tenisistka nie kryła emocji, a nawet łez. Po przerwie wróciła do gry z opatrunkiem na lewej nodze, jednak mimo tego Maja Chwalińska domknęła seta wynikiem 7:5.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Koniec związku Margarety i Mohameda?! Kłótnia przed ślubem. "ODEJDŹ ODE MNIE" (WIDEO)

Na starcie drugiego seta sytuacja ponownie się pogorszyła. Po jednej z przegranych akcji Świątek zwróciła się w kierunku trybun, gdzie mecz oglądał Maciej Ryszczuk - trener przygotowania motorycznego Igi. Jego wskazówki były słyszalne w telewizyjnej relacji Canal+ Sport. Sugerował m.in. możliwość wzięcia paracetamolu, zachęcał do spróbowania kilku zagrań "z pierwszej piłki", a jeśli ból nie pozwoli na normalną grę, podpowiadał przerwanie spotkania, argumentując to ochroną zdrowia i potrzebą regeneracji.

Możesz wziąć jeszcze dwa paracetamole, jak chcesz. Spróbuj ze trzy razy, uderzaj z pierwszej piłki, a jak nie, to kończ, nie ma sensu. Szkoda zdrowia. Mamy czas, żebyś się zregenerowała - mówił.

Trener Igi Świątek nie wytrzymał. Ostra wymiana zdań

Ostatecznie półfinał w Wuhan zakończył się awansem Mai Chwalińskiej, która wygrała w dwóch setach 7:5 i 6:1. Wkrótce po ostatniej piłce wątek dotyczący decyzji Świątek o kontynuowaniu gry przeniósł się do internetu.

Na platformie X jedna z użytkowniczek zarzuciła Ryszczukowi, że "forsuje" zawodniczkę.

Panie Macieju, czemu pan ją forsuje... - brzmiał wpis.

Członek sztabu Świątek odpowiedział jej bezpośrednio, podkreślając, że kilkukrotnie namawiał Igę do przerwania meczu ze względu na zdrowie, a decyzja o dalszej grze należała do niej.

Przestań proszę opowiadać głupoty, 3 razy mówiłem, żeby przerwała mecz, bo szkoda zdrowia. Sama podjęła decyzję o dalszej grze, a jak podjęła taką, to wspieram, jak mogę - zareagował.

Autorka komentarza szybko wycofała się z zarzutu, tłumacząc, że źle odczytała sytuację – zwłaszcza w kontekście tego, co mówił komentarz w trakcie transmisji. Ryszczuk przyjął te słowa, ale jednocześnie zaznaczył, że podobne interpretacje bywają krzywdzące i poprosił o większą ostrożność w ocenach.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Iga Świątek
Iga Świątek © screen
Macieja Ryszczuk i Iga Świątek
Maciej Ryszczuk i Iga Świątek © screen
Macieja Ryszczuk i Iga Świątek
Maciej Ryszczuk i Iga Świątek © screen
Iga Świątek
Iga Świątek © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą