Ivy
|

TYLKO NA PUDELKU: Blanka Lipińska odpowiada na krytykę "365 dni": "Nawet w Harrym Potterze są morderstwa, więc O CO TYLE SZUMU?"

310
Podziel się

Pisarka podkreśla, że po motyw ofiary zakochującej się w oprawcy sięgano już w innych kinowych hitach, a nawet w bajkach i filmach dla młodzieży. Przekonuje Was ta argumentacja?

TYLKO NA PUDELKU: Blanka Lipińska odpowiada na krytykę "365 dni": "Nawet w Harrym Potterze są morderstwa, więc O CO TYLE SZUMU?"
(ons)

W ciągu ostatniego roku Blanka Lipińska z nikomu nieznanej makijażystki i menedżerki nocnych klubów, stała się najpopularniejszą polską pisarką. Mimo to Blanka nie lubi określać siebie w ten sposób i przedstawia się jako "autorka".

W niedawnym wywiadzie dla Magdy Mołek w programie W roli głównej wyznała, że książkę 365 dni napisała zainspirowana własnym, nieudanym życiem seksualnym. Opisała w niej to, za czym sama tęskniła, a czego nie dostawała w ówczesnym związku. Blanka podkreślała, że książka jest napisana potocznym językiem "pełnym błędów", a mimo to wydano ją, bo była "autentyczna".

Ostatnio głośno jest o ekranizacji powieści Blanki, której podjęła się reżyserka Barbara Białowąs. Choć film 365 dni jest obecnie hitem w kinach, opinie krytyków są miażdżące. Autor Ślepnąc od świateł, Jakub Żulczyk, stwierdził, że to "szkodliwe kino i nienawistna fantazja o gwałcie", a recenzentka z Vogue napisała, że to najgorszy film jaki widziała, taki po którym "zdycha libido".

Sama Blanka zapewnia, że nie przejmuje się opiniami krytyków, bo to nie do nich kierowała swoje dzieło.

Na moim InstaStories powiedziałam w zasadzie wszystko, co chciałam powiedzieć odnośnie krytyków. Ten film od początku nie był tworzony z myślą o krytykach, tak samo, jak i książka nie była. A fabuła nie jest niczym nowym, w końcu jest to film oparty na książce, której fabułę zarówno krytycy, jak i czytelnicy przerobili wzdłuż i wszerz - mówi w rozmowie z Pudelkiem.

Blanka zaznacza, że nie jest pierwszą, która sięgnęła w twórczości po motyw ofiary zakochującej się w oprawcy. Przekonuje, że tego typu zabiegi były stosowane już w innych kinowych hitach, a nawet w bajkach i filmach dla młodzieży.

Dziwi mnie, że wałkujemy to w kółko, ciągle odwołując się do jakichś nieprawidłowych wzorców kreowanych przez moją twórczość. Weźmy na przykład filmy o Bondzie, które idąc takim tokiem myślenia, promują zabijanie i przedmiotowe traktowanie kobiet, a nikt o tym głośno nie krzyczy. Idąc dalej, "Piękną i bestię" - typowy syndrom sztokholmski, uprzedmiotowienie kobiety. Pokazanie, że ona leci na kasę. Zwykła prostytutka! W "Aladynie" porwana księżniczka zakochuje się w oprawcy. Figura porwania mającego na celu wymuszenie uczucia, od zawsze istniała w kulturze. Nawet w Harrym Potterze są morderstwa, więc o co tyle szumu? Moje książki i film to rozrywka, a nie encyklopedia, biblia czy podręcznik - mówi Lipińska.

Przekonuje Was jej argumentacja?

KOMENTARZE
(310)
Głupie
2 tyg. temu
To nie chodzi o to by pewnych zjawisk nie pokazywać wcale. Chodzi o to by takie działania potępiać, a nie przypisywać im coś pozytywnego, normalnego, romantycznego i ekscytujacego. Coś jak tego nie masz to nie masz udanego życia erotycznego. Te "dzieła" czytają młode dziewczyny dopiero raczkujące w relacjach damsko-męskich. Blanka pokazuje, że zmuszanie do seksu jest fajnym seksem. A tak nie powinno być. Dziewczyny powinno sie uczyć jak zadbać o bezpieczenstwo, jak nie wpasc w toksyczną relacje, jak szanowac i samej poznawać swoje ciało i preferencje. Zero jedynkowe podejscie że bez ostrego seksu nie ma życia erotycznego jest durne i krzywdzące.
Aga
2 tyg. temu
Niech ona sobie zgarnia ten hajs i nic juz więcej nie mówi...
Jan
2 tyg. temu
Wolę zwykłe pornole bo nikt mi tam nie wmawia że obcuję ze sztuką
Alos
2 tyg. temu
Serio Blanka?
do "do Pana"
2 tyg. temu
Ma Pani całkowitą rację. Walczymy o równouprawnienie a z drugiej strony gloryfikuje się taką miernotą w której kobieta tak naprawdę jest pokazana jako zabawka faceta. Jakby ktoś nakręcił film w którym przeciętny Janusz zostaje potraktowany jak podnóżek dla kobiety, to wszyscy faceci byliby oburzeni i protestowaliby. W tym filmie dokładnie jest taka sytuacja odnośnie kobiet a "my" to chwalimy i jeszcze dajemy zarobić pożal się pseudo pisarce. Faktycznie brak słów. Kobiety zacznijcie myśleć, to nie boli skoro duża cześć z nas to robi i żyje...
Najnowsze komentarze (310)
aaa
5 dni temu
Każda marzy o takim seksie, faceci odczytują to, ze każda marzy o gwałcie, w książce jest pokazane jasno, że gwałt dokonany przez gościa, kt nas kręci nie jest już gwałtem tylko ostrym seksem. W ogóle jest to kwestia tak indywidualna, że opinie ludzi zawarte w komentarzach są jak kulą w płot. Wielkie brawa dla Blanki, że potrafi powiedzieć, że pisała o seksie, kt jej brakowało, myślę, że nie jest w tym osamotniona, każda marzy o takim seksie, że nie wspomne o jego sprawcy. Myślę, ze negatywne komentarze pochodzą tylko i wyłącznie od sfrustrowanych, przekonanych o swoim wybujałym ego facetów, bo książka pokazuje czego pragną kobiety i myślę, że nie jest to typ w ciepłych kapciach, oglądający mecz i narzekajacy, jakie życie jest ciężkie. Brawo kobieto, super książka, przeczytałam dopiero 1 część, ale nie mogę się doczekać, kiedy przyjdą do mnie zamówione już dalsze części.
KaroBo
6 dni temu
Jeju czytam komentarze i nie dowierzam. Każda z nas chce mieć w domu dobrego i troskliwego męża, takiego z którym można na niedzielny obiad do rodziców pójść. A prywatnie w zaciszu 4ch ścian marzy o takim skur*wielu który dobrze wygrzmoci. jak go nie ma na co dzień to prędzej czy później będzie sfrustrowana szukać na boku. Jak głównej bohaterce trafił się taki kochanek, to od razu wielkie oburzenie, a w głębi siebie każda by tak chciała.
gosc
6 dni temu
ona ma cos nie tak z lbem,pato celebrytka,promuje patologie tylko i sama jak wyglada
Edi
6 dni temu
"365 dni jest obecnie hitem w kinach" Serio? A kto się tym zachwyca? Chyba tylko ćwierćinteligencja :D
gosc
1 tyg. temu
,,50 twarzy Greya,, - ,,Pretty women,, - Dwa w jednym ale to nie sztuka , reasumując film do obejrzenia bez szału ale ok fajny
gosc
1 tyg. temu
Blanka co ty właściwie wyprawiasz - film ci się udał jest poprawny ,sympatycznie się go ogląda ,być może następne będą lepsze ale pierwsza część jest do rzeczy , a to że ludzie mają takie a nie inne zdanie ...hej laska sma sobie na to zapracowałas? mało tego główną bohaterkę wsadziłaś na taką minę ,że ja na twoim miejscu przeczołgałabym cie po sali kinowej , napisalaś jest film nie wiem masz jakiś problem by zamilknąc ? patrząc na film nie mówi się o tobie lecz o bohaterach no a przede wszystkim o muzyce więc daruj sobie gdziekolwiek wpisy, reklamy tego co masz za free bo naprawdę stajesz się po prostu nudna
gość
1 tyg. temu
Kreacje zjawiskowe....
Moni
2 tyg. temu
widziałam wczoraj film, podobał mi się, faaaajny
Daria.tonia
2 tyg. temu
Ja nie widze w ksiazce zeby glowna postac zmuszala Lure do seksu. To miedzy nimi tworzy sie napiecie seksualne I namietnosci a ze on czasem jest troche brutalny juz nie oznacza ze traktuje jak jak dziwke czy co podobnego. Bol nie zawsze musi sprawiac krzywde. Czasem rodzi w nas nie znane odczucia I pozadanie. Nie mowie ze kazda kobieta czy mezczyzna to toleruja I lubia taka forme doznan albo seksu. Kazdy ma inne potrzeby i preferuje inny rodzaj seksu. Wszystko jest dla ludzi. Jedni lubia brutalnosc I namietnosci, a inny nawet nie mysla o tym ze penisa mozna wkladac do ust a jeszcze inny nie wyobrazaja sobie seksu bez udzialu osob trzecich I zabawek. Kazdy musi odkryc swoja seksualnosc. Dlatego wogole 365dni mamy tyle krytki bo dla polowy polek nie jest dopuszczalna taka forma zblizenia.
bebe
2 tyg. temu
wez kobieto nie stawiaj klasyków na poziomie swiatowym z porno i to jeszcze z takim plagiatem jakiego swiat nie widział
#365dni
2 tyg. temu
Film słaby nastawiona byłam na coś fajnego i przełomowego a tu bum! miałam ochotę w połowie filmu wyjść z kina.Seks w tym filmie jest słaby tak był chwalony,że faceci w Polsce nie potrafią nic w łóżku. Po tym filmie uważam ,że seks w tym filmie był dla osób początkujących był po prostu słaby.Ciągłe zbliżenia kamery ,mało dialogów ogólnie miejsca ładne ale w ogóle nie wykorzystane w żaden sposób w filmie. Najlepsze sceny z Olgą.
xxccpp
2 tyg. temu
Do tych wszystkich, którzy piszą, że jak się komuś nie podoba to niech nie ogląda i nie komentuje - otóż każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii. Wbrew temu co obecnie nam się wmawia konstruktywna krytyka nie jest hejtem! Obejrzałam ten film z czystej ciekawości i naprawdę nad tym ubolewam bo była to straszliwa strata czasu. Pomijam już to, że film i ta niby książka kształtują negatywne wzorce, ale halo ten film jest po prostu nudny! Ten niby wyuzdany sex, którym tak się ekscytujecie wygląda jakby bohaterowie mieli sobie zaraz karki poskręcać, aktorstwo jest drewniane... Szmira niesamowita. A to, że budzi on taki pozytywny odzew świadczy o gustach społecznych. Jeżeli ktoś uważa 365 dni za dobry film, to niestety musi mieć bardzo kiepski gust. Każdy lubi czasem obejrzeć coś mniej ambitnego i odmóżdżającego, ale to pseudo dzieło o ofierze, cierpiącej na syndrom sztokholmski jest po prostu bezdennie głupie! Poz tym gdyby zamiast tego niby przystojnego Włocha bohaterem był biedny, łysiejący Włoch z 50 kg nadwagą, małym mieszkaniem, na które wziął kredyt na 30 lat, to nie byłoby już tak romantycznie, co nie? Wtedy byłby to dramat o biednej, uprowadzonej i gwałconej Laurze. Te nieskomplikowane emocjonalnie kobiety, które jarają się tym filmem wcale nie marzą o ostrym seksie, tylko o bogatym przystojniaku, który odmieni ich nudne życie.
Ania
2 tyg. temu
Owszem, w innych filmach pokazuje sie gwałty, morderstwa i przemoc. Ale nie pokazuje się tego w sposób "to jest fajne", tylko jako zło, ból i krzywdę, bardzo jasno i wyraźnie. W tym "wytworze" Blanka niesie wiadomość, że przemoc jest elementem erotyki, że gwałt jest fajny i kobiety o nim marzą, że "nie" oznacza "jasne, to bardzo emocjonujące" i że można używać kobiety i to biorąc ją na siłę, bo jej się to po czasie i tak spodoba. To, co czytamy i oglądamy, to nas kształtuje, a im bardziej prymitywna jest osoba tym bardziej ją to kształtuje. Obejrzą to nastoletni koledzy waszych córek, wasi sąsiedzi-pijaczki, znajomi z pracy którzy lubią "zaliczać" zwłaszcza jak upiją ofiarę i napaleni szefowie, którym się wydaje, że każda pracownica powinna być wdzięczna za to, że na nią spojrzał. Kiedy następnym razem któryś z nich poniży kobietę, obezwładni, wykorzysta a potem będzie drwił, że sama tego chciała, że na pewno było jej dobrze i że wszystkie są takie, to podziękujcie nie tylko Blance, ale i tym, którzy ją chwalą i promują ten film podnosząc mu oglądalność.
Forever95
2 tyg. temu
Czytając co poniektóre komentarze jestem w szoku moim zdaniem 365 dni jest super, nie pierwsza taka książka ktorą obejrzałam czy film ale naprawdę jest super, nie rozumiem czegoś takiego jak było jednym w komentarzyu że młode kobiety nastolatki jak to czytają będą patrzyły na życie seksualne i nie tylko na to inaczej, nikt nie powiedział że po obejrzeniu filmu czy przeczytaniu książki nastolatka będzie postępowała tak samo wiadomo książka pobudza wyobraźnię i nie jedną kobietę to podnieca ale o to wlasnie chodzi nikt nikomu nie karze czytać ani oglądać filmu który mu się nie podoba a tym bardziej pisać głupie komentarze nie podoba Ci się zostaw komentarz dla siebie. Pani Blanko kwał dobrej roboty👍👍👍😁😁😁😁
...
Następna strona