Trwa ładowanie...
Przejdź na
Merlot
Merlot
|
aktualizacja

Dziennikarz śledczy spekuluje, co mogłoby się stać z ciałem Iwony Wieczorek: "Ukrycie zwłok nie jest takie proste"

79
Podziel się:

Sprawa Iwony Wieczorek trwa od ponad dekady. 30 czerwca na platformie Viaplay wyemitowany zostanie nowy dokument o zaginionej. Dziennikarz śledczy wyjawił, gdzie mogłoby zostać ukryte ciało. Nastąpi przełom?

Dziennikarz śledczy spekuluje, co mogłoby się stać z ciałem Iwony Wieczorek: "Ukrycie zwłok nie jest takie proste"
Dziennikarz śledczy spekuluje, co mogłoby się stać z ciałem Iwony Wieczorek (Materiały prasowe)

Sprawa Iwony Wieczorek to jedno z najbardziej tajemniczych zaginięć w Polsce. Kobieta zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Miała wówczas 19 lat. Śledczy ustalili, że tej nocy Wieczorek bawiła się z przyjaciółmi w sopockim Dream Clubie. Tam miała pokłócić się z przyjaciółką i zdecydować, że wróci sama do domu. Do dziś nie wiadomo, co się z nią stało.

W ciągu 13 lat od zaginięcia udało się tylko ustalić, że dziewczyna ostatni raz była widziana na kamerach monitoringu przy wejściu na plażę w Gdańsku Jelitkowie o 4:12. Śledztwo umorzono po 18 miesiącach, jednak wznowiono je w 2017 r.

Powstał serial dokumentalny opowiadający o zaginięciu Iwony Wieczorek

Ostatnimi czasy historia zaginięcie 19-latki na nowo powróciła do mediów. Wszystko za sprawą serialu dokumentalnego "Sprawa Iwony Wieczorek". Produkcja zostanie wyemitowana 30 czerwca na a platformie streamingowej Viaplay.

Trzyodcinkowy dokument będzie bazował na wywiadach z jej matką, Krzysztofem Rutkowskim oraz policjantami zaangażowanymi w sprawę poszukiwań. W serialu zostaną przedstawione dwa różne śledztwa: detektywa celebryty oraz policji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Co się stało z ciałem Iwony Wieczorek?

Dziennikarz śledczy spekuluje, gdzie mogłoby zostać ukryte ciało

Marek Sterlingow jest dziennikarzem śledczym, który również zabrał głos w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Były korespondent wojenny za determinujący czynnik śledztwa uznaje brak ciała. Jego zdaniem bezbłędne ukrycie zwłok jest praktycznie niemożliwe.

Najtrudniejszą rzeczą w morderstwie są zwłoki. Ukrycie zwłok nie jest takie proste, jest potwornie trudne. Te zwłoki zawsze się znajdują. Czy to jest woda, czy się je zakopie, czy się gdzieś przykryje. Nawet jak ktoś pali, zostają ślady, zostaje zawsze bardzo dużo śladów - tłumaczył w w dokumencie.

Dziennikarz odniósł się również do poczyń śledczych. Sterlingow uważa, że służby po 13 latach przeszukują miejsca, które z punktu widzenia czasu, mogą okazać się istotne.

Policja szuka tam, gdzie to dziś wydaje jej się, że to może mieć jakiś sens, czyli na przykład w jakiejś niedokończonej budowie... w jakichś ruinach, jakichś fundamentach - wyjaśnił.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(79)
Gosc.
8 miesięcy temu
Mnie sie wydaje, ze ktos, kogo znala jest odpowiedzialny za to znikniecie…Ciała nie moga znalezc, bo moim zdaniem jest gdzies w innym rejonie PL…
LANDRYNKA
8 miesięcy temu
Na tej dziewczynie pewnie już jakiś dom stoi.
Ula
8 miesięcy temu
Wiadomo ck się stało tylko archiwum x może to wyjasnić
proste
8 miesięcy temu
Dziewczyna wsiadła do samochodu.
Toto
8 miesięcy temu
Możliwe, że ciało ktoś ukrył na prywatnej posesji. Bo tak to może by się znalazło już.
Najnowsze komentarze (79)
Ula
8 miesięcy temu
G. Musso pisze o tym w swojej powieści Zjazd Absolwentów
Pasjonata
8 miesięcy temu
Jej chłopak wraz z kolegami był na trasie powrotu Iwony do domu. Ostatni SMS " o gówno mnie zaczepiaja". .
Luk
8 miesięcy temu
Jak widać jest panie dziennikarzu
Normalny
8 miesięcy temu
A gdzie zwłoki Ziętary?
utrs
8 miesięcy temu
Bodajże kiedyś w Chile, w czasie zbrodni władzy na opozycji, ciała były topione w dużych odległościach w morzu po ich obciążeniu. Tutaj też mowa jest o Gdańsku. A więc też pośrednio o Baltyku. Może ktoś po prostu zadbał o to, żeby zwłoki trafiły gdzieś na dnio morza. Gdzieś daleko. Ktoś kto posiadał własną łódż albo wypożyczył? Na lądzie chyba łatwiej jest znaleźć zwłoki. Oczywiście czasu minęło dużo. Łodzi też już może nie być.
Gośka
8 miesięcy temu
Oglądałam serial na netflix, Mścicielka. Tam kobieta ukrywała ciała w trumnach. Nikt nie znajdzie nieboszczyka na cmentarzu.
Miriam
8 miesięcy temu
Dać ich ruskim to już by śpiewali i to jak
Sksjsk
8 miesięcy temu
Nie jestem specjalistka ale ktoś mógł normalnie te zwłoki wywieźć na drugi koniec polski albo nawet zagranice, może miał gospodarstwo na odludziu i spalił zwłoki, obrobił ziemie gdzieś na wschodnio południowym rejonie i który śledczy to połączy i znajdzie pozostałości dna? Może to był kompletny nieznajomy który ja zabrał ze sobą bo potrzebowała podwozki, moze ktoś ja przejechał po pijaku nad ranem i pozbył się zwłok w taki sposób? Może ja zwerbowali do burdelu gdzieś w stanach i nadal żyje? Może ktoś potrzebował organów? Może sama uciekła bo jej rodzina jest nienormalną? Może uciekła bo się kogoś bała i lepiej jej było się zwinąć bez powiadomienia bo coś by zrobili jej rodzinie? Może widziała coś czego nie powinna widzieć? Jest setki teorii co jej mogło się stać i to jest straszne ze ta jej matka nie wie co.
SAKP
8 miesięcy temu
sprawa prosta jest to policja z sopotu porwala i niechcacy zabila Iwone sa na to dowody poro dowodów kóre przeslalem sledczym dziwie sie ze je z ignorowali policja z sopotu dziala na zlecenie pomorskiej mafi kóra dziala wspolnie z ruska mafia Iwona miala byc sprzedana i wywieziona do Turcji
Jagdynia
8 miesięcy temu
Browar to podobno siedzi za przekręty va towskie?prawda to?
Gry ehhh
8 miesięcy temu
Wreszcie wiadomo po co pudel wracał od jakiegoś czasu do tej sprawy. Nie ma to jak promocja serialu, który i tak nic do sprawy nie wnosi a jego bohaterowie się tylko ładnie zaprezentują
Ula
8 miesięcy temu
Wszystko to brudne, podejrzane, wstrętne towarzystwo, rodzina, znajomi. Nie wierzę jakoś tej matce, myślę, że wie więcej.
Dusia
8 miesięcy temu
No trudno zwłoki ukryć, ale możliwe. Wywieźć sto kilometrów do lasu, dobrze zakopać.
Polarna
8 miesięcy temu
Jak się uprzeć można ukryć zwłoki. Wywieźć gdzieś dalej, zakopać głęboko w lesie, na przykład. W wodzie gorzej, mogą wypłynąć, ale głęboki dół? Co się musi wydarzyć, żeby znaleźć? Zwierzęta wykopią płytsze groby, jeśli ktoś kopał na ponad dwa metry- mowy nie ma. Trudno to zrobić samemu. Ale dwie, może trzy osoby, da się.
...
Następna strona