TYLKO NA PUDELKU: Strefano Terrazzino ma teorię, dlaczego Maciejczak PRZEGRAŁ z Sadowską: "Ja zaryzykowałem i wygrałem"

Witek
Stefano Terrazzino o aferze wokół "TTBZ"Stefano Terrazzino o aferze wokół "TTBZ"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Finał najnowszej edycji "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" wywołał w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Widzowie nie kryją oburzenia ostatecznym werdyktem, zarzucając jurorom niesprawiedliwość. Głos w sprawie zamieszania zabrał w rozmowie z Pudelkiem Stefano Terrazzino. Choreograf i juror show tłumaczy, dlaczego to Marysia zgarnęła Złotą Twarz i co tak naprawdę zadecydowało o porażce faworytów. "Finał to strategia" - mówi.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Emocje po wielkim finale programu "Twoja twarz brzmi znajomo" wciąż nie opadły. W mediach społecznościowych zawrzało - internauci masowo komentują rozstrzygnięcie, zgodnie z którym zwyciężyła Maria Sadowska, a wielu z nich głośno wyraża żal, że wygrana przeszła koło nosa Marcinowi Maciejczakowi. Fani formatu nie szczędzą gorzkich słów pod adresem jury.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Julia Wieniawa BIERZE KOREPETYCJE u Stefano Terrazzino przed debiutem w "TzG" jako jurorka: "CHCE STANĄĆ NA WYSOKOŚCI ZADANIA" (WIDEO)

Stefano Terrazzino o zasadach wyboru zwycięzcy w "TTBZ"

W obliczu lawiny komentarzy postanowiliśmy skontaktować się ze Stefano Terrazzino. Włoch, który sam doskonale zna smak rywalizacji w tym formacie - zarówno jako uczestnik, jak i juror - w rozmowie z Pudelkiem postanowił ostudzić emocje i przypomnieć, czym tak naprawdę rządzi się decydujący odcinek. Jak wyznał, sam w finale widziałby inny skład uczestników. Podkreślił również, że jury ocenia występ z danego odcinka, a nie całą drogę gwiazd w programie.

Ja naprawdę rozumiem emocje widzów i bardzo się cieszę, że tak mocno kibicują swoim ulubionym artystom. Ale myślę, że warto przypomnieć jedną ważną rzecz. Finałowa czwórka jest wybierana na podstawie punktów jury i uczestników z kanapy. Sam pewnie widziałbym trochę inną czwórkę, ale każdy z nas ma swoją wrażliwość i swoje spojrzenie. Natomiast w finale, zgodnie z zasadami programu, nie oceniamy całej drogi uczestnika, tylko ten jeden, konkretny występ. Każdy zaczyna od nowa - zaczął.

Stefano Terrazzino o finałowych piosenkach w "TTBZ". Wrócił wspomnieniami do swojego występu

Zdaniem jurora kluczem do triumfu w decydującym starciu jest nie tylko warsztat, ale przede wszystkim strategiczny wybór postaci. Terrazzino uważa, że gdyby Marcin i Ula postawili na inne wcielenia, losy rywalizacji mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Aby to zobrazować, juror cofnął się pamięcią do swojego własnego udziału w programie.

Jestem przekonany, że gdyby Marcin wybrał Korę, miałby ogromne szanse na zwycięstwo. Podobnie Ula ze swoją Kate Bush. Ale finał to też trochę strategia, intuicja, odwaga i szczęście. Uczestnicy sami wybierają postać i czasami właśnie ten wybór decyduje o wszystkim - wskazał, po czym dodał:

Pamiętam swój finał pierwszej edycji. Mogłem wybrać Al Bano, coś włoskiego, bliskiego mi i bezpiecznego. Ale pomyślałem sobie: no risk, no fun! Wybrałem Mieczysława Fogga, coś zupełnie odległego od mojego świata. Zaryzykowałem i wygrałem.

Stefano Terrazzino broni występu Marii Sadowskiej w "TTBZ"

Wielu komentujących zarzucało, że finałowa transformacja Marysi nie zasłużyła na główny laur. Stefano ma jednak zupełnie inne zdanie i stanowczo staje w obronie zwyciężczyni, zwracając uwagę na magię występu na żywo, która mogła umknąć widzom przed telewizorami.

I myślę, że podobnie było z Marysią. Nie wiem, jak to wyglądało w telewizji, ale na żywo jej występ był niesamowicie wzruszający. Barbra Streisand to przecież ogromne wyzwanie, a Marysia pokazała coś zupełnie innego niż dotychczas. Zaskoczyła nas, pięknie zaśpiewała i naprawdę poruszyła - przekonywał.

Stefano Terrazzino zwraca się do fanów "TTBZ"

Na koniec tancerz zaapelował do internautów, by w ferworze dyskusji nie zapomnieli o nadrzędnym celu produkcji. Przypomniał, że największym kapitałem po programie nie jest wcale statuetka, a oddane grono odbiorców.

To absolutnie nie odbiera niczego Marcinowi ani pozostałym uczestnikom. Wszyscy byli fantastyczni i cała edycja była wyjątkowa. I jeszcze jedno. Pamiętajmy, że to przede wszystkim piękny program charytatywny, w którym wszyscy razem robimy coś dobrego. A dla mnie największą nagrodą dla artysty jest właśnie miłość publiczności. To, jak mocno bronicie Marcina, Marysi czy innych uczestników, jest najpiękniejszym dowodem, że zdobyli Wasze serca. Bo puchar jest jeden, ale fanów, którzy zostaną z artystą na lata, nie da się zastąpić żadną nagrodą - podsumował.

Myślicie, że jego argumenty przekonają krytyków werdyktu?

pudelekpinkparty.wphcdn.cloud
Stefano Terrazzino
Stefano Terrazzino © Materiały prasowe
"Twoja twarz brzmi znajomo"
"Twoja twarz brzmi znajomo" © Materiały prasowe • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
"Twoja twarz brzmi znajomo"
"Twoja twarz brzmi znajomo" © Materiały prasowe
"Twoja twarz brzmi znajomo"
"Twoja twarz brzmi znajomo" © Materiały prasowe
"Twoja twarz brzmi znajomo"
"Twoja twarz brzmi znajomo" © Materiały prasowe
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą