Miesiąc temu, pod Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi Krzysztof Rutkowski był bohaterem sceny jak z Wilka z Wall Street. Były detektyw podjechał pod szpital czarnym bentleyem. Hummerem z numerem telefonu do Krzysztofa (600 007 007) przyjechali jego zamaskowani ochroniarze, ubrani na wszelki wypadek w kamizelki kuloodporne i hełmy.
W towarzystwie obstawy celebryta odebrał swoją młodszą partnerkę oraz syna.