Wiśniewski o hazardzie: "W Las Vegas trzeba coś zostawić w kasynie. Robię to z uśmiechem!"
"Przeznaczę te 100 dolarów, a nie 100 tysięcy dla śmiechu. Zdając sobie sprawę, że po to istnieją te urządzenia w każdej toalecie i przejściach". Naprawdę nie był uzależniony od hazardu?