Wzruszona Karolina Pisarek relacjonuje swój PORÓD. Uspokajamy: FILMU BRAK (ZDJĘCIA)
Karolina Pisarek i Roger Salla niedawno powitali na świecie córeczkę Kiarę. Świeżo upieczeni rodzice wrócili z maleństwem do domu, natomiast wspomnienia z jej narodzin nadal są w nich żywe. Modelka opowiedziała dokładnie, jak wyglądało jej doświadczenie, a przy okazji zareklamowała szpital. Sprytnie?
Wzruszona Karolina Pisarek relacjonuje swój PORÓD. Uspokajamy: FILMU BRAK (ZDJĘCIA)
Karolina Pisarek zdobyła dzięki programowi "Top Model" i od lat z powodzeniem rozwija karierę w rodzimym show-biznesie. Od 2022 roku tworzy zgrane małżeństwo z przedsiębiorcą Rogerem Sallą. Zakochani od miesięcy z ogromną ekscytacją wyczekiwali narodzin swojego pierwszego dziecka i chętnie dzielili się też przygotowaniami do zostania rodzicami. 12 października przez cesarskie cięcie przyszła na świat ich córeczka, której nadali nietypowe imię Kiara.
Parę dni temu Karolina wraz z córeczką wróciły do domu, gdzie czekało ich powitanie godne księżniczek. Teraz, gdy od porodu minęło już trochę czasu, modelka zdecydowała się opowiedzieć o swoich doświadczeniach, nie ukrywając przy tym, że tuż przed targały nią obawy i niepewność.
Myślałam o tej chwili wiele razy. Jak będzie wyglądała, co poczuję, czy będę się bała. A kiedy w końcu nadeszła, okazało się, że żadnej z tych emocji nie dało się wcześniej zaplanować. Wiele osób mówiło: to zderzenie wszystkich emocji jednocześnie. Dziś mogę stwierdzić- to najpiękniejszy dzień mojego życia!!! Narodziny naszego dziecka przyniosły ogrom wzruszenia, miłości i poczucia spełnienia- takie dopełnienie. Bałam się tej chwili, a okazuje się, że wszystko, co było przed, było świetnym etapem, ale nie tak pięknym jak ten rozdział z teraz. Czuję się SPEŁNIONA. Te doświadczenia pokazały mi też, jak ważne w takim momencie są spokój, zaufanie i poczucie, że obok są ludzie, na których można się oprzeć. Teraz uczymy się siebie, dzień po dniu. I chyba właśnie zaczęła się nasza największa, najpiękniejsza przygoda – napisała influencerka na Instagramie.
Karolina Pisarek podkreśliła, że miała ogromne wsparcie w swoim mężu, Rogerze, który nie odstępował jej na krok i sypiał z nią w szpitalnym pokoiku na rozkładanej kanapie. Modelka podziękowała też lekarzowi oraz położnym, którzy czuwali nad jej ciążą.
Nie możemy się doczekać tej nadchodzącej przygody już we trójkę – dodała. Słodko, prawda? Trzymamy kciuki za niesharentingowy content!