Karolina Pisarek i Roger Salla są parą od ładnych kilku lat - poznali się przypadkowo przez wspólnych znajomych w 2020 r. Zaledwie rok później na palcu modelki dumnie błyszczał pierścionek zaręczynowy. Pisarek i Salla wszystko załatwiają "po Bożemu". Para w 2022 r. powiedziała sobie sakramentalne "tak" podczas bajkowej ceremonii nieopodal Warszawy, natomiast w tym roku - ogłosiła, że spodziewają się pierwszego dziecka. Karolina i Roger nie mogli oczywiście przepuścić okazji do zorganizowania gender reveal i ogłosili hucznie, że będą mieć... dziewczynkę.
Ich związek nie jest jednak pozbawiony zgrzytów. Kłopotów w raju przysparzają im m.in. natarczywi internauci, którzy nieprzyjemnie komentują perypetie medialnej pary. Jedni powiedzą - takie są konsekwencje upubliczniania swego związku. Inni zaś zgodzą się, że widzowie pary po prostu przesadzają.
Karolina Pisarek pożaliła się na Instagramie, że ona i jej mąż otrzymują ostatnio masę komentarzy o tym, że Roger... wygląda jak gangster. Modelka heroicznie i bez namysłu wzięła partnera w obronę.
WIDEOKarolina Pisarek i Roger Salla o imieniu dla córki: "Mamy już wybrane" (WIDEO)
"Strzelali do mnie". Roger Salla reaguje na komentarze, że wygląda jak gangster
Karolinie Pisarek złośliwe wpisy dotyczące wyglądu jej męża zdecydowanie się nie podobają. Modelka postanowiła odezwać się do internautów i zaapelować do nich. Na relacji zamieściła film z Rogerem odpoczywającym na kanapie wraz z obszernym komentarzem.
Co ludzie sobie dorabiają jakieś niestworzone historie. Odkąd spotykam się z Rogerem, piszą w komentarzach głównie na profilach plotkarskich, że Roger wygląda jak gangster. To jego wina, że ma taką urodę? Może przez blizny z piłki, jak grał? Mi pasuje
Dorzuciła do tego screen z niemiłym komentarzem.
Pani mąż wygląda, jak gangster, przykro mi, że o tym piszę, ale większość ludzi tak mówi, pozdrawiam ze Szczecinka
Karolina nie pozostawiła jej bez odpowiedzi.
Matko jedyna, co ludzie mają w głowach? To jego wina, że ma taką urodę? Jest wspaniałym człowiekiem o dobrym sercu, a ludzie niech sobie mówią co chcą. To nie ich życie, tylko moje. Nikt nie będzie mi mówił jak mam żyć
Sam Roger dolał oliwy do ognia i twardo grał gangusa.
Strzelali do mnie. W 1998 r.
Ucinając te figle, modelka wrzuciła zdjęcie swojego "niebezpiecznego" męża na kolektywnej drzemce z pieskiem.
A tutaj wieczorem - gangster i jego obrońca.
Też macie ciary ze strachu?