Załamani turyści gorzko wspominają wakacje u "Wojtka na Zanzibarze": "JEDEN WIELKI SYF. W tej chwili uciekł jak tchórz"
Źródło zdjęć: © Facebook
W lutym nawarstwiające się oszustwa zmusiły Wojciecha z Zanzibaru do zawieszenia hotelarskiej działalności, w wyniku czego mnóstwo klientów zostało na lodzie. Sprawie przyjrzał się magazyn "Uwaga".