Trwa ładowanie...
Przejdź na
Piotr Grabarczyk "Grabari"
Piotr Grabarczyk "Grabari"
|
aktualizacja

Zamieszanie wokół bachaty Lewandowskiej. "Wywołała ogólnokrajową dyskusję o tym, czy mężatce wypada tańczyć z innym facetem" (OKIEM PUDELKA)

439
Podziel się:

Mijający tydzień po raz kolejny udowodnił, że show-biznes kobietami stoi. Niestety, potwierdził też, że niezależnie co robią i jak wyglądają, bycie w ogniu krytyki to ich codzienność. W tym wydaniu "Okiem Pudelka" spróbujemy spojrzeć na nasze bohaterki nieco łaskawiej niż zwykle…

Zamieszanie wokół bachaty Lewandowskiej. "Wywołała ogólnokrajową dyskusję o tym, czy mężatce wypada tańczyć z innym facetem" (OKIEM PUDELKA)
Zamieszanie wokół bachaty Lewandowskiej (GETTY, Instagram)

Księżna Kate ogłosiła w marcu, po wielu miesiącach spekulacji i absurdalnych domysłów, że zmaga się z chorobą nowotworową. Wiązało się to oczywiście z porzuceniem publicznych wystąpień i usunięciem się w cień. Istniało sporo obaw, że brytyjskie tabloidy i media w ogóle nie uszanują prywatności Kate i będziemy zalewani wręcz doniesieniami na temat jej zdrowia. Tak się jednak nie stało, a księżna mogła dochodzić do zdrowia w względnym spokoju - przynajmniej tym medialnym. Niestety, bulwarówki nie znoszą ciszy i ta idylla nie mogła trwać wiecznie.

Ostatnie tygodnie to wzmożone zainteresowanie gazet tym tematem i swoisty wyścig, w którym stawką jest odgadnięcie, jak czuje się Kate i kiedy można spodziewać się jej "wielkiego powrotu". Tak, odgadnięcie, bo nikt chyba nie wierzy w to, że którakolwiek z gazet ma faktycznie jakikolwiek dostęp do księżnej i realnych informacji na temat jej zdrowia. A jak to ze zgadywaniem bywa, można nie trafić… I tak mogliśmy przeczytać, czasami w odstępie kilku godzin, że Kate czuje się dużo lepiej, że jej stan jest bardzo poważny, że niebawem wróci do obowiązków i że nie wróci do nich nigdy. Na oficjalny komunikat w tej sprawie nie ma co liczyć, a książę William, zapytany o zdrowie żony podczas spotkania z poddanymi, szybko zbył pytanie i zmienił temat. Ktoś może powiedzieć, że takie zagrania dają jeszcze większe pole do popisu tabloidom, ale niezależnie od tego, jaka jest prawda, Kate i jej najbliżsi zasługują na spokój. Ten został jednak przehandlowany już wiele lat temu, gdy rodzina królewska w trosce o wizerunek weszła w toksyczną relację z angielskimi gazetami. A te, jeśli nie dostaną tematu na pierwszą stronę, to go po prostu stworzą…

Wracamy do kraju, a tutaj bez zmian - niezależnie od władzy, festiwal w Opolu to dla widzów już w zasadzie nie konkurs piosenki, a polityczna przepychanka. Tegoroczna edycja opolskiej imprezy wywołała sporo emocji jeszcze przed jej rozpoczęciem, a szczególnie dużo uwagi poświęcano nazwiskom, których tym razem do udziału nie zaproszono. A ci, którzy tego zaszczytu dostąpili, musieli zmierzyć się z falą krytyki. Krytykowano wszystko i wszystkich - począwszy od aranżacji Adama Sztaby, przez siermiężne żarty prowadzących, na kreacjach i wyglądzie kończąc. Najbardziej oberwało się Kayah i to do tego stopnia, że piosenkarka wystosowała na swoich social mediach obszerny post. Opisała w nim wiele niedogodności i problemów ze zdrowiem, z którymi musiała się zmierzyć, a które mogły wpłynąć na to jak zaprezentowała się w Opolu. Swój debiut w świecie skandali zaliczyła też Bovska - utalentowana wokalistka czarowała na scenie nie tylko głosem, ale i dekoltem, a niektórzy ponoć dojrzeli tam więcej niż powinni.

Kobiety w tzw. świecie rozrywki nie mogą wygrać. Są za młode, za stare, zbyt poprawione, niedostatecznie wygładzone. Za seksowne, ubrane jak na pogrzeb. Ulica to nie scena, scena to nie klub ze striptizem. Za duży dekolt, za małe cycki. Muzyka to nie polityka, ale jak można milczeć, gdy łamana jest konstytucja. I tak w kółko! Wydaje się, że doszliśmy już do takiego punktu, w którym zwykła konsumpcja rozrywki, bez wylewania swoich frustracji i jadu, jest praktycznie niemożliwa. Polityczne podziały i zbiorowe niezadowolenie zniszczyły nam nawet najprostsze przyjemności. Każdy jest wrogiem i celem ataku, pomimo, że chce nas tylko i aż zabawić. I choć odpowiadają za to głównie politycy, to nie ma się co łudzić, że ktokolwiek pośpieszy z jakąś misją naprawczą. Będziemy tak taplać się w swoim błotku, a imprezy, które powinny nas cieszyć i jednoczyć, będą tylko pretekstem do kłótni i awantur. I tak nam się będzie w tym polski domu wesoło żyło…

Szczyty absurdu osiąga też wrzawa wokół tanecznej pasji Anny Lewandowskiej. Trenerka od dłuższego czasu trenuje bachatę, chętnie chwaląc się postępami w sieci. Taniec ten należy do dość zmysłowych, co oczywiście raz po raz wywołuje spore kontrowersje. No bo jak to, mężatka tańczy z innym mężczyzną i, panienko najświętsza, ich ciała się czasami dotykają?! Toć to już zdrada, potwarz, wstyd dla męża i kompromitacja na całej linii. Początkowo może i nawet to było zabawne, teraz jest już tylko żałosne. Jak to świadczy o nas, jako o narodzie, że tematem tak szeroko zakrojonej i emocjonującej dyskusji jest fakt, iż Anna Lewandowska pobiera lekcje tańca? Bo ostatecznie tym właśnie to jest - zajęciami z instruktorem. Jeśli Monika Olejnik czuje, że to jest kwestia warta poruszenia w wywiadzie z Robertem Lewandowskim, a ten musi się tłumaczyć z tego, że żona po prostu tańczy, to chyba zbliżamy się powoli do ściany… Piłkarz słusznie zauważył, że skrajne reakcje to wynik różnic kulturowych. W Hiszpanii pląsy Ani nikogo nie dziwią, ani tym bardziej nie szokują. Trenerka cieszy się tam dobrą prasą i sympatią, bo w przeciwieństwie do wielu popularnych WAG, ma biznesy i pasje, które wychodzą daleko poza bycie eleganckim kwiatkiem u kożuszka męża.

I jak zwykle w takich przypadkach bywa, to co robi Lewandowska, niewiele tak naprawdę mówi o niej. Natomiast o nas mówi wszystko nasza reakcja i ta zbiorowa histeria. Jesteśmy tak pruderyjni i zniewoleni seksualnie przez lata kościółkowej i prawicowej propagandy, że seks widzimy wszędzie i to zawsze przez seksistowskie okulary. Tego typu uwagi i insynuacje nigdy nie są kierowane pod adresem znanych mężczyzn, bo ich ekspresja nie jest w żaden sposób penalizowana. Jeśli zmysłową tańczą z obcą kobietą, to są sexy. Jeśli otwarcie flirtują, wzdychamy do nich jeszcze intensywniej. Kobiety nie mają niestety takiego luksusu i albo są żoną, albo kochanką. Prawo do sensualności jest im odbierane w momencie założenia obrączki i już nie ma od tego odwrotu.

O wiele rzeczy posądzałbym Anię Lewandowską, ale o to, że swoim zamiłowaniem do tańca rozpęta ogólnokrajową dyskusję o tym, czy mężatce wypada tańczyć z innym facetem już niekoniecznie. Szkoda tylko, że my nie potrafimy rozmawiać o sensualności, bliskości, cielesności czy seksie. Mam tylko nadzieję, że Lewa tańczyć nie przestanie, bo gra na nerwach pruderyjnych Polaków to lepsze widowisko niż jej jakikolwiek trening.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(439)
bghn
1 tyg. temu
Nie chodzi o to, czy mężatce wypada tańczyć z innym facetem. Wiadomo, że wypada. Od wieków podczas imprez, wesel, różnych uroczystości mężatki tańczyły z innymi facetami i nikogo to nie bulwersowało. Jak mężatka jest żoną znanego piłkarza, podczas prywatnych lekcji tańca ociera się o intymne części ciała innego faceta, a potem wrzuca to na insta i czeka na komentarze, to wiadomo, że niektórzy ocenią negatywnie.
BarcelOna
1 tyg. temu
W Hiszpanii Lewandowska ludzi ani ziebi ani grzeje. Podobnie jak jej taniec. Natomiast Lewy ładnie strzelił sobie w kolano mówiąc jacy to Polacy nieobyci. Cóż, mieszkam w Hiszpanii właśnie to chyba obyta jestem xD zatem mogę się wypowiedzieć?
Lulah
1 tyg. temu
Uuu, Lewi chyba postraszyli prawnikami bo zmieniliście narrację xD
NIE
1 tyg. temu
W taki sposób nie wypada.
DANTE
1 tyg. temu
SZON !!!
Najnowsze komentarze (439)
Jerzy
3 dni temu
Celowym artykuł broniący demoraluzacji
Robicie dym
6 dni temu
na pół głowki to nie zdrada.
Ricardo
6 dni temu
Ona nie umie tańczyć, ale oczywiście uwierzyła, że jest w tym doskonała. Pycha kroczy przed upadkiem.
OMG
6 dni temu
Jak to mówią MARRIED NOT BURRIED, nie ślepniesz po ślubie i nie przyklejasz się do męża jak pijawka udając, że na całym świecie jest tylko on, a reszta facetów zakończyła egzystencję. Ale kiedy jesteś na świeczniku 24 h, masz znanego męża i nie liczysz się z tym, że możesz go ośmieszyć takimi publikacjami, to inna sprawa. Wyznaję zasadę, że tak, jak podczas każdej czynności, również korzystanie z internetu powinno iść w parze z korzystaniem z mózgu.
ahoj
6 dni temu
ocierANKA XD
Kasia
7 dni temu
Nie wypada i koniec odwrócimy rolę ....lewy ociera się o seksowna panienkę czy było by to ok..... wątpię 🤔
Aneta
1 tyg. temu
A mi się wydaje że Lewandowski uderzył w nas czuły punkt, dlatego tak się ludzie obruszyli, bo prawda taka że jesteśmy pod wieloma względami zacofanym krajem niestety, i to jeszcze jak:))))))))))))))
Thor
1 tyg. temu
A mnie zastanawia dlaczego pod art. gdzie Lewy i Szczęsny wyszli na murawę z dziećmi komentarze zostały wyłączone???
Ivo
1 tyg. temu
Fajnie ja ktos nazwal OcierAnka hihi
Gosc
1 tyg. temu
Ona jest bardzo zawzięta w swoich decyzjach. Tańczy bachatę a niech sobie tańczy, ktoś wymyślił ten taniec i chyba jest dla wszystkich nawet dla mężatek. Ociera się? A niech się ociera. To jest kwestia tego jak ona z tym się czuję. Jeśli to jest jej pasja to ok , ale niech ona nikogo nie uczy tego tańca , bo jest sztywna i cały czas jej wzrok ląduje na butach co wygląda śmiesznie wręcz. Uczy się już dość długo, ale nadal słabo to wygląda niestety.
fraszka o dok...
1 tyg. temu
Hiszpan, Hiszpan, Hiszpan
Niech każdy p...
1 tyg. temu
Powiem tak, ja bym tak nie tańczyła z innym facetem. Nie mogłabym bo wiem że było by przykro mojemu że nie wypada ale tak najzwyczajniej w świecie nie mogłabym tańczyć w taki sposób z innym facetem. Tylko że swoim mogłabym takie fikołki uskuteczniać. A taniec z innym facetem owszem na jakiejś imprezie typu sylwester wesele itp ale wiadomo że nie w taki sposób jak Anka. Myślę że oceniając w taki sposób że odniesiemy to do siebie to jednak większości wyda się to nie na miejscu.
Aneta
1 tyg. temu
Wstyd żeby tak tańcowała i nie chodzi tu o jej wyuczony, koślawy taniec tylko o ocieranie się o innego faceta....
Ola
1 tyg. temu
Hahaha kto pisał ten pseudo wywód xd lepsze te żony piłkarzy normalne a nie ośmieszające męża. Nawet Marina się już uspokoiła
...
Następna strona