"Zdarza mi się gwiazdorzyć. Latam do Londynu na zakupy, w ciągu dnia szampanik! Fajnie?"
"Zamawiam limuzynę na lotnisko i śpię w bardzo dobrych hotelach. Jak nie ma masła przed koncertem, to dzwonię do menadżera" - chwali się Rodowicz.
"Zamawiam limuzynę na lotnisko i śpię w bardzo dobrych hotelach. Jak nie ma masła przed koncertem, to dzwonię do menadżera" - chwali się Rodowicz.