"Super Express" i "Fakt" zgodnie domagają się rozlewu krwi i nagłaśniają konflikt Przemysława Salety z Marcinem Najmanem, niegdyś przyjacielem, ostatnio największym wrogiem. Najman pod nieobecność Salety w kraju czule zaopiekował się żoną przyjaciela, Ewą Byzdrą-Saletą, i wynikł z tego romans. Teraz Najman ogłasza, że wyzwał Saletę na pojedynek pięściarski, a ten nie podjął wyzwania. Najman niezrażony wygraża, że "obije mu twarz", dla porządku.
Dodajmy, że Saleta nie jest bez winy, bowiem chodzą słuchy, że zanim wypłynął romans małżonki, spotykał się na boku z 21-letnią modelką. Akt sprawiedliwości.
Uderzyło mnie, że Przemysław Saleta, człowiek medialny i wyrobiony, zbijający kapitał na występach w prasie i TV, za przyjaciela miał człowieka tak nieokrzesanego, o potwornej aparycji. Może to jakaś nauka na przyszłość.
Artykuł w "SE" ("Niech się samce o mnie biją") opatrzony jest zdjęciem klęczącej, półnagiej niewiernej małżonki. Jednak to "Faktowi" należy się pochwała za opublikowanie zdjęć twarzy Najmana, uświadamiających całą grozę sytuacji.
Komentarze (304)
hehe, zajebiscie!”
DO: Obuchowicz będzie miał dziecko
DO: Mroczek zostawił Anetę!
Najman pod nieobecność Salety w kraju czule zaopiekował się żoną przyjaciela, Ewą Byzdrą-Saletą, i wynikł z tego romans
Dodajmy, że Saleta nie jest bez winy, bowiem chodzą słuchy, że zanim wypłynął romans małżonki, spotykał się na boku z 21-letnią modelką.
jaki cel ?
to jest podżeganie do agresji
Przemku !
3maj się ciepło
pięknie z twojej strony, że zachowujesz pasywność w tej kwestii
już nie ma o co sie bić
dziękuję
zdradzona i zdradzająca
to są osobiste sprawy i już