Tak Sara James świętowała swoją OSIEMNASTKĘ! Na imprezie w stylu JAPOŃSKIM serwowano sushi i matchę (ZDJĘCIA)
Sara James świętowała swoje 18. urodziny. Wielki tort, sushi i matcha stanowiły tylko część uroczystości. Młoda gwiazda pochwaliła się fotkami z imprezy i podziękowała za życzenia.
Sara James rozgrzewa media już od kilku lat. Młoda wokalistka swoją przygodę ze światem show-biznesu rozpoczęła jeszcze jako nastolatka, gdy udało jej się wywalczyć zwycięstwo w "The Voice Kids". Niedługo po tym osiągnęła kolejny sukces, zajmując drugie miejsce w Eurowizji Junior. Dotarła też do wielkiego finału amerykańskiego talent show "America's Got Talent".
Sarah James bawiła się w 18. urodziny na całego
Nie da się więc ukryć, że Sara w swoją 18-stkę wkroczyła z wielkim przytupem. Wyjątkowa okazja wymagała odpowiedniej celebracji. Świeżo upieczona 18-latka postanowiła uczcić wstąpienie w dorosłość i zorganizowała huczną balangę w stylu japońskim, na której bawiła się z najbliższymi.
Sara James odpowiada na uszczypliwe komentarze, że wplata angielskie słówka między zdania: "WISI MI TO". Wspomniała też o Viki
Z opublikowanych na jej profilu fotek widzimy, że zabawa została zorganizowana w jej rodzinnych Słubicach, a jubilatka wystąpiła w efektownej sukni z długimi rękawami. Fantazyjną stylizację uzupełniła błyszczącymi szpilkami i pasującym do stylizacji makijażem, a włosy uczesała w dwa długie warkocze. Goście imprezy zostali uraczeni tego wieczoru sushi, matchą oraz tortem.
Nie mogę uwierzyć, że mam 18 lat - zaczęła. Mam takie poczucie jakbym czekała na ten moment od zawsze, a teraz kiedy to już się wydarzyło, czuję się jakoś nierealnie. Jestem wdzięczna za wszystkich ludzi, których mam wokół siebie. Tak cudownie było zobaczyć Was wszystkich razem, dziękuję. Jak ktoś mnie zna, to wie, że od zawsze miałam fazę na wszystko co różowe i japońskie więc urodzinki oczywiście w pełni w stylu japońskim. Dziękuję za to, że w moje urodziny poczułam się wyjątkowo. Kocham Was całym sercem. Dzisiaj mam urodziny i zaczynam nowy rozdział.
Wasza osiemnastka wyglądała podobnie?