W poniedziałek 21 września nad ranem media obiegły smutne wieści o śmierci Presleya Gerbera, zaledwie 27 letniego syna Cindy Crawford i Rande’a Gerbera. Młody mężczyzna odszedł podczas pobytu w ośrodku odwykowym. Na razie nie wyjaśniono, co się stało, a rodzina apeluje o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie.
Presley Gerber w przeszłości zmagał się z uzależnieniem
W ostatnich latach Presley częściej trafiał do medialnych doniesień z powodu prywatnych problemów niż pracy w modelingu. Sam publicznie mówił o uzależnieniu od narkotyków oraz o przedawkowaniu fentanylu, po którym otarł się o śmierć. W marcu tego roku, na kilka miesięcy przed śmiercią, pisał w mediach społecznościowych:
Stawiłem czoła temu, przed czym uciekałem i gdzieś w tym wszystkim zacząłem odnajdywać drogę do siebie. Zobaczymy.
WIDEOMilionerka Andziaks prawi o konsumpcjonizmie i z dumą wyznaje: "Niektórzy są uzależnieni od narkotyków, alkoholu, JA LUBIĘ ROBIĆ ZAKUPY" (WIDEO)
Problemy Presleya coraz częściej odbijały się także na jego bliskich. Kaia Gerber, jego znana siostra, podkreśliła w rozmowie z "Vogue’iem", że w pewnym momencie nie da się całkowicie odciąć spraw domowych od funkcjonowania na oczach innych. Zaznaczyła też, że jest dumna z brata, bo potrafił otwarcie zmierzyć się z nałogiem i mówić o tym publicznie.
Gdy dzieje się w rodzinie coś takiego, to przekłada się na sytuację wszystkich. Myślę, że dlatego też sama nigdy nie prosiłam o pomoc, bo dwójka dzieci potrzebujących wsparcia mogła być już zbyt dużym obciążeniem.
Presley Gerber opowiadał, że jego problemy zaczęły się jeszcze w wieku nastoletnim. Pierwszy kontakt z narkotykami miał wynikać z ciekawości i chęci dopasowania się do otoczenia, ale szybko przerodził się w coś poważniejszego, z czym walczył przez większość dorosłego życia. Kilka miesięcy temu przyznał, że jest na kilku silnych lekach, bo zmaga się z atakami paniki.
Niestety w ostatnim czasie zmagałem się z bolesną stratą, co nie jest wymówką, ale to powód, dla którego teraz jestem tu, gdzie jestem