Karol Strasburger otworzył się na temat WIARY: "Czy jestem osobą, która z uwagą słucha księdza na ambonie? NO NIE"

Kamil Kozłowski
Karol Strasburger nie obawiał się słownej konfrontacji z księdzemKarol Strasburger nie obawiał się słownej konfrontacji z księdzem
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram

Karol Strasburger nigdy wcześniej nie uzewnętrzniał się na temat swojego uczestnictwa w życiu Kościoła. Jak wyznał, chodzi na msze, a podczas jednej z nich ubodły go słowa pewnego duchownego, który skierował z ambony groźby do zgromadzonych wiernych. Aktor postanowił rozmówić się z kapłanem po nabożeństwie.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Życie prywatne Karola Strasburgera budzi spore zainteresowanie mediów, zwłaszcza za sprawą jego małżeństwa z młodszą o 37 lat Małgorzatą oraz późnego rodzicielstwa. Aktor zadebiutował w roli ojca w wieku 72 lat. Jak sam przyznał, angażuje się w wychowywanie małej Laury i to samo poleca innym dojrzałym tatusiom.

W przeszłości los nie oszczędzał gospodarza "Familiady". Po śmierci ukochanej żony Ireny w 2013 r. zmagał się z potężnym żalem i, jak sam niegdyś przyznawał, kryzysem duchowym. Pomimo tego Strasburger deklaruje się jako katolik, który od czasu do czasu bierze udział w mszach. Jak jednak przyznał w programie "Wersja osobista", daleko mu do bezkrytycznego słuchania kościelnych hierarchów.


WIDEO
Strasburger o młodszej o 37 lat żonie: "Jest dla mnie muzą". Zwrócił się do hejterów komentujących różnicę wieku w ich związku

Karol Strasburger skonfrontował się z jednym z księży

W wywiadzie dla portalu Fakt.pl aktor jasno sprecyzował, jak podchodzi do nauk duchownych. Okazuje się, że aktor nie ma zamiaru ślepo przytakiwać każdemu słowu, które pada zza ołtarza.

Jestem katolikiem. Czy ja jestem osobą, która z uwagą słucha każdego księdza na ambonie, jak mówi? No nie

– zaczął bez ceregieli swoją wypowiedź.

Na poparcie swoich słów Karol Strasburger przytoczył kuriozalną sytuację z pewnego niedzielnego nabożeństwa. Duchowny udzielił reprymendy – nomen omen – Bogu ducha winnym wiernym.

Kiedyś miałem taką sytuację, że poszedłem do kościoła i ksiądz z ambony grzmiał: "Do kościoła nie chodzicie. Będziecie w piekle się smażyć". Myślę sobie: "Co on gada? Do mnie gada, ja przyszedłem do kościoła, a on mnie ochrzania, że ja nie chodzę do kościoła

– wspominał po latach.

Gwiazdor szklanego ekranu wyznał, że już dawno nie doświadczył tak rażącej niesprawiedliwości. Poczuł tak duży niesmak, że postanowił osobiście skonfrontować się z autorem kazania. Duchowny ostatecznie zreflektował się nad swoimi słowami.

Poszedłem do niego potem i mówię: "Panie ksiądz, jak pan może mówić do mnie, że ja nie chodzę, skoro ja chodzę? To niech pan tak nie mówi. Niech pan tak mówi do tych, którzy nie chodzą, a pan mówi do nas, do wszystkich, którzy przyszli". On tak pomyślał: "No może i pan ma rację"

– relacjonował wzburzony aktor.

Dla Strasburgera wiara nie ma nic wspólnego z wymogami Kościoła. W dalszej części wywiadu przyznał, że przeważnie odwiedza świątynię na własnych zasadach.

Wiara jest intymną rzeczą. Ja sobie lubię pójść samemu, jak nikogo nie ma. Ja sobie przyjdę, pomyślę o swoich bliskich, o tych, których nie ma, o swoim życiu. Od tego jest kościół. Religia wymaga spokoju, a nie okrzyków, hałasu

– podsumował.

Słusznie się zachował?

Karol Strasburger
Karol Strasburger © AKPA | Niemiec
Karol Strasburger
Karol Strasburger © AKPA | Jacek Kurnikowski
Karol Strasburger
Karol Strasburger © AKPA
Karol Strasburger
Karol Strasburger © AKPA | Piętka Mieszko
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą