42-letnia córka Martina Shorta NIE ŻYJE. Katherine odebrała sobie życie
Córka Martina Shorta, Katherine, zmarła tragicznie w wieku 42 lat. Jak podają zagraniczne media, śmierć nastąpiła wskutek użycia broni palnej.
Katherine Short, córka znanego aktora Martina Shorta, odebrała sobie życie przy użyciu broni palnej. Informację o tym tragicznym zdarzeniu podało TMZ, powołując się na źródła z organów ścigania.
Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem w jej domu w Hollywood Hills. Służby zostały wezwane na miejsce krótko po godzinie 18:40 lokalnego czasu, gdzie odnaleziono ciało.
Rodzina Shortów wydała oświadczenie, w którym wyraziła głęboki smutek z powodu śmierci Katherine.
Rodzina Shortów jest zdruzgotana stratą i prosi o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie. Katherine była kochana przez wszystkich i zostanie zapamiętana za światło i radość, które wniosła - przekazali jej bliscy.
Agnieszka Woźniak-Starak chciałaby spotkać się z Dodą? "BAŁABYM SIĘ". Dziennikarka nie gryzła się w język
Kim była córka Martina Shorta?
Katherine była najstarszym dzieckiem Martina Shorta i jego żony Nancy Dolman, która zmarła w 2010 r. na raka jajnika. Katherine, absolwentka nowojorskiego uniwersytetu oraz USC, pracowała jako pracownik socjalny w Los Angeles. Angażowała się również w działalność organizacji non-profit Bring Change To Mind, która stara się przełamywać tabu związane z problemami zdrowia psychicznego.
42-latka zazwyczaj unikała mediów, sporadycznie pojawiając się z ojcem na niektórych wydarzeniach. Ostatni raz widziano ją w styczniu 2020 r. w jednej z popularnych restauracji w West Hollywood.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, skorzystaj z listy miejsc, w których możesz szukać pomocy. Znajdziesz ją TUTAJ. Pamiętaj! W sytuacji zagrożenia życia zawsze dzwoń na numer alarmowy 112!