Olaf Lubaszenko pożegnał ojca WZRUSZAJĄCYMI słowami: "Nasze ostatnie lata były pogodne"
Na pogrzebie swojego ojca Olaf Lubaszenko wygłosił niezwykle emocjonalną mowę pożegnalną. W pewnym momencie zwrócił się do taty. Aktor wyznał, że w ostatnim czasie cieszyli się bliskimi relacjami.
Dobiegły końca uroczystości pogrzebowe Edwarda Linde-Lubaszenki. Zmarły ponad 2 tygodnie temu aktor spoczął w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach. Rodzime środowisko filmowe wyraziło ogromny smutek po stracie kolegi po fachu i zarazem cenionego profesora.
W ostatniej drodze aktorowi towarzyszyli przedstawiciele władz, jego wieloletni przyjaciele, wnuczki i dzieci - córka Beata oraz jej starszy o 17 lat przyrodni brat Olaf. Ojciec i syn nie zawsze cieszyli się zgodnymi relacjami. Przez kilka lat nie utrzymywali ze sobą żadnych kontaktów. Na szczęście w ostatnich latach mogli ponownie zbliżyć się do siebie i przeprowadzić wiele inspirujących rozmów.
Paulina Krupińska o kontakcie z rodziną męża. Tak wspomina ojca Sebastiana Karpiela-Bułecki
Olaf Lubaszenko wykonał symboliczny gest dla taty
Syn zmarłego wygłosił wzruszającą mowę, dziękując na wstępie zgromadzonym za obecność. Zwrócił się też do wszystkich przemawiających, doceniając ich osobiste wspomnienia i wyrazy uznania pod adresem legendy teatru.
Tato, zajmujesz godne miejsce. Miejsce, na które zasłużyłeś swoją wieloletnią pracą artystyczną, pedagogiczną. Myślę, że my, jako rodzina czujemy, oprócz żalu, także dumę. To bardzo godne pożegnanie
Olaf Lubaszenko podkreślił też ich pełną życzliwości relację, szczególnie w ostatnich latach życia ojca. Przedstawił Edwarda Linde-Lubaszenkę jako osobę o wyjątkowym poczuciu humoru. W dalszej części przemówienia zwrócił się bezpośrednio do niego.
Dziękuję ci za to, że nasze ostatnie lata były pogodne, były dobre. Nasze ostatnie rozmowy były wspaniałe. Bardzo ci za to dziękuję, ponieważ jak wspomniała Beata, tata był człowiekiem, u którego dominującą cechą, elementem, siłą było poczucie humoru. Jej prośba o uśmiech i modlitwę jest również moją prośbą. A teraz pozwólcie, że ja uśmiechnę się do mojego taty po raz ostatni. Żegnaj