Gwiazdy żegnają Edwarda Lindego-Lubaszenkę. "Był moim ukochanym nauczycielem"
Edward Linde-Lubaszenko, legendarny aktor polskiej sceny filmowej i teatralnej, zmarł 8 lutego 2026 roku. O jego odejściu poinformował syn, Olaf Lubaszenko, za pośrednictwem mediów społecznościowych. W sieci pojawiło się wiele słów uznania i pożegnań od gwiazd oraz przyjaciół.
Edward Linde-Lubaszenko zmarł w wieku 86 lat. Ojciec Olafa Lubaszenki zapisał się w historii kina, jako jeden z najważniejszych i najbardziej cenionych polskich aktorów. Na swoim koncie miał role w takich kultowych już produkcjach, jak "Psy" czy "Chłopaki nie płaczą". W 2025 roku ogłosił zakończenie swojej kariery aktorskiej.
Wiadomość o śmierci wybitnego aktora i pedagoga przekazał 8 lutego 2026 roku jego syn, zamieszczając w mediach społecznościowych niezwykle wzruszający wpis "Żegnaj, tato". Post wstrząsnął polskim środowiskiem filmowym. Wiele znanych czy lubianych osobistości z branży oraz fanów zaczęło składać kondolencje i wspominać wybitnego aktora.
Olafie, współczujemy - napisała Monika Olejnik.
Współczuję Olaf - zostawiła pod postem Grażyna Szapołowska.
Śmierć Edwarda Linde-Lubaszenki poruszyła środowisko filmowe
Edward Linde-Lubaszenko przed laty był profesorem na Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie, gdzie pełnił między innymi funkcję dziekana Wydziału Aktorskiego. To on wykształcił wiele znanych dziś gwiazd. Zajęcia z gwiazdorem wspomina chociażby Barbara Kurdej-Szatan.
Bardzo przykro. Mój Profesor z PWST. Tulę Cię mocno Olaf - napisała aktorka.
Najgłębsze współczucie Olafie Kochany, Twój Tata był moim ukochanym nauczycielem w PWST. Nauczył mnie myślenia i logiki w moim byciu na scenie. Nigdy nie tworzył barier. Mnie nauczył chyba najwięcej w szkole. Nigdy Go nie zapomnę. A zdanie które wygłosił jako dr Bognar "największą siłę przebicia ma baran" towarzyszy mi bardzo często. Żegnaj Profesorze - napisał Andrzej Zieliński.
Kondolencje pod instagramowym wpisem syna gwiazdora pojawiły się również od Jana Lubomirskiego-Lanckorońskiego, Ewy Gawryluk czy Borysa Szyca.