Partnerka Łukasza Litewki opublikowała nowy wpis w jego urodziny. "Pochłonęła mnie ciemność, w którą nigdy nie chciałam zajrzeć"
9 maja Łukasz Litewka obchodziłby 37. urodziny. W godzinach nocnych na profilu jego partnerki pojawił się wpis z "urodzinowymi życzeniami". Natalia Bacławska zacytowała również fragment ostatniej przemowy, jaką napisała na ostatnią imprezę niespodziankę dla ukochanego.
Śmierć Łukasza Litewki poruszyła nie tylko świat polityki, ale też tysiące osób, którym pomagał jako społecznik. Poseł Nowej Lewicy z Sosnowca zginął 23 kwietnia po potrąceniu podczas jazdy na rowerze.
Do wypadku doszło w Dąbrowie Górniczej. Jak opisywała Wirtualna Polska, kierowca Mitsubishi Colt miał zjechać na przeciwległy pas i uderzyć w jadącego z naprzeciwka polityka. Litewka zmarł mimo reanimacji, a sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu.
Doda pojawiła się na pogrzebie Łukasza Litewki
Partnerka Łukasza Litewki opublikowała nowy wpis
Łukasz Litewka od wielu lat związany był z Natalią Bacławską. Ukochana polityka 9 maja opublikowała nowy wpis. Tego dnia społecznik obchodziłby 37. urodziny. Kobieta zaczęła od fragmentu ostatniej przemowy, jaką dla niego napisała.
"Nikt z Was tak naprawdę nie musiał tutaj być, mogliście spędzić miły wieczór w rodzinnym gronie, odpocząć po ciężkiej pracy… ale jesteście, więc dajecie Łukaszowi coś, czego nikt już wam nigdy nie odda, coś, czego nie kupicie za żadne pieniądze…. czas… jest to najpiękniejszy prezent". To słowa przemowy, którą pisałam prosto z serca na ostatnią imprezę niespodziankę, którą zorganizowaliśmy dla Ciebie wspólnie 1 lutego. Wiedziałam, że nie oczekujesz od innych niczego więcej niż czas. Czas, który uciekał Ci przez palce. Czas, który był dla Ciebie cenniejszy niż złoto. Czas, który się skończył… - czytamy we wpisie.
W dalszej części "urodzinowych życzeń" Natalia Bacławska podzieliła się kilkoma refleksjami o życiu w żałobie.
Szukam Cię w każdym oddechu, w każdym szumie wiatru, w każdym śpiewie ptaków - czuję, choć nie mogę dotknąć, a tępa cisza w miejscu, które nazywałam domem, wyżera od środka, bo moim domem zawsze byłeś Ty. Choć pochłonęła mnie całkowita ciemność, w którą nigdy nie chciałam zajrzeć - wiem, że Ty odnalazłeś już swój błękit. Swoje niebo. Niezmiennie życzę Ci, Kochanie, abyś był spokojny i szczęśliwy. Zawsze byłeś aniołem stróżem, zawsze nim pozostaniesz. Ps. Pielęgnuję wszystkie domowe kwiaty, całą Twoją domową dżunglę. Możesz być spokojny. Dzisiaj Twoje urodziny… - podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Ostatnia rozmowa Łukasza Litewki przed śmiercią: "O 13:14 została przerwana na skutek zdarzenia"