Hanna Turnau biadoli nad swoim CIĘŻKIM LOSEM. "Aktorów ma się za nic"
Hanna Turnau pożaliła się na Instagramie po tym, jak odmówiono jej przesłuchania na próbnym dniu zdjęciowym. Aktorka podkreśliła, że jej zawód jest tragicznie niedoceniany.
Hanna Turnau zdobyła popularność dzięki rolom w "M jak Miłość" czy w "Koronie królów". Jej kariera sukcesywnie nabiera rozpędu, a ona coraz częściej widywana jest w rodzimych produkcjach, a także na wydarzeniach branżowych, ściankach i eventach. Jest spowinowacona z Grzegorzem Turnauem (wyszła za mąż za młodszego brata muzyka, Michała), jednak rzadko epatuje tym aspektem życia prywatnego w mediach społecznościowych.
W tych lubi się jednak dzielić swoimi doświadczeniami i przemyśleniami, często dotyczącymi tej najprostszej prozy życia. Aktorka lubuje się w relacjach z podróży komunikacją publiczną, narzekaniu na remonty w Warszawie czy... biadoleniu w ogóle. Tym razem Hanna Turnau lamentowała nad tym, jak bardzo niedoceniany jest jej zawód.
Ilona Felicjańska o Karolinie Pajączkowskiej
Hanna Turnau odrzucona z procesu rekrutacji wylewa gorzkie żale
Aktorka podzieliła się z obserwującymi niemiłą sytuacją: opisała, jak podporządkowała swój dzień pod casting, by następnie dowiedzieć się, że... osoby decyzyjne jednak "podziękowały" jej za udział. Nie uprzedzając wcześniej.
Kiedy zmieniasz całe plany pod zdjęcia próbne, przestawiasz, dzwonisz, ogarniasz dublerkę i jak już wszystko jest zmienione, dzwonisz do pani z produkcji, która mówi, że jednak nie są tobą zainteresowani i właśnie miała dzwonić.
Aktorka wraz z pożaleniem się na swój ciężki los dodała zdjęcie, na którym dosłownie - łapie się za głowę.
Chcę tylko powiedzieć, że aktorów ma się ZA NIC. ZA NIC.
Zgadzacie się z nią?
Zobacz: Podróżniczy DRAMAT Hanny Turnau: jechała opóźnionym pociągiem bez klimatyzacji. Współczujecie?