Kinga Rusin przebywa obecnie w Meksyku, gdzie wygrzewa się na słońcu i wraca do zdrowia po złamaniu ręki. Dziennikarka pochwaliła się też kilkoma kadrami w bikini.
Kinga Rusin od czasu, gdy odeszła z "Dzień Dobry TVN", żyje swoim wymarzonym życiem i przemierza świat w dłuż i wszerz, chwaląc się w sieci kolejnymi odhaczonymi miejscówkami.
Pod koniec 2025 roku "dziennikarka bez granic" złamała rękę, co nieco pokrzyżowało jej podróżnicze plany. Mimo problemów zdrowotnych Rusin i jej ukochany spędzili sylwestra w Marrakeszu, gdzie hucznie balowali. Obecnie była prowadząca "DDTVN" przebywa w Meksyku, gdzie wygrzewa się na słońcu.
W środę Rusin opublikowała w sieci kilka swoich fotek w panterkowym bikini, na których pochwaliła się smukłą sylwetką.
Korzystam na maksa ze słońca, bo wszystko wskazuje na to, że zima tak szybko się w Polsce nie skończy, a ja nie mogę tu czekać w nieskończoność na wiosnę - napisała Kinia.
W dalszej części Rusin dała do zrozumienia, że rehabilitacja przyniosła oczekiwane skutki i w marcu chciałaby wybrać się na narty.
Jeżeli po powrocie wyniknie z badań, że ręka mi się zrosła, ścięgna zregenerowały i zamrożenie ustąpiło to zaryzykuję treningi. Nie chcę tracić kolejnego sezonu narciarskiego. Nie wiem jak długo będzie mi się chciało tak jak chcę mi się teraz
- dodała.
Forma godna pozazdroszczenia?