Kinga Rusin powitała nowy rok w szampańskim nastroju u boku Marka. Zakochani bawili się w Marrakeszu. Tacy to pożyją? (ZDJĘCIA)
Kinga Rusin podzieliła się z fanami relacją z sylwestrowej nocy spędzonej w Marrakeszu u boku ukochanego Marka. "Przetańczyłam wiele godzin, mimo kontuzji ręki" - zapewnia.
Kinga Rusin powitała nowy rok w szampańskim nastroju u boku Marka. Zakochani bawili się w Marrakeszu. Tacy to pożyją? (ZDJĘCIA)
Kinga Rusin od czasu, gdy pożegnała się z TVN-em, okrąża glob wzdłuż i wszerz, a jej profil w mediach społecznościowych stał się mapą świata z podpisem "tu byłam, a tu będę".
Ostatnio jednak nawet ona musiała zrobić sobie przymusową przerwę - kontuzja ręki uziemiła ją w Hiszpanii, zmuszając do chwilowego postoju w Andaluzji. Mimo bólu i ograniczeń Kinia nie leżała bezczynnie na kanapie. Zamiast odpoczywać, przemierzała ulice w poszukiwaniu eleganckich butików i nowych modowych zdobyczy.
W zwiedzaniu świata Kinga Rusin dzielnie towarzyszy ukochany Marek Kujawa. Razem przywitali Nowy Rok… oczywiście z dala od Polski - sylwestrową noc spędzili w Marrakeszu. O tym, jak hucznie świętowali, świadczy obszerna relacja na profilu globtroterki: na krótkim nagraniu widać, jak tańczą razem w rytm przebojów ABBY, nie zważając na kontuzję ręki. O samej kontuzji wspomniała zresztą w obszernym wpisie.
Kinga Rusin przyznała, że na 2026 rok nie planuje żadnych zmian ani noworocznych postanowień. Zamierza po prostu, jak dotychczas, doceniać to, co ma tu i teraz, zanim wszystko może bezpowrotnie przeminąć.
Fajne ma życie, nie?