Kinga Rusin powitała nowy rok w szampańskim nastroju u boku Marka. Zakochani bawili się w Marrakeszu. Tacy to pożyją? (ZDJĘCIA)
Kinga Rusin podzieliła się z fanami relacją z sylwestrowej nocy spędzonej w Marrakeszu u boku ukochanego Marka. "Przetańczyłam wiele godzin, mimo kontuzji ręki" - zapewnia.
Kinga Rusin od czasu, gdy pożegnała się z TVN-em, okrąża glob wzdłuż i wszerz, a jej profil w mediach społecznościowych stał się mapą świata z podpisem "tu byłam, a tu będę".
Ostatnio jednak nawet ona musiała zrobić sobie przymusową przerwę - kontuzja ręki uziemiła ją w Hiszpanii, zmuszając do chwilowego postoju w Andaluzji. Mimo bólu i ograniczeń Kinia nie leżała bezczynnie na kanapie. Zamiast odpoczywać, przemierzała ulice w poszukiwaniu eleganckich butików i nowych modowych zdobyczy.
W zwiedzaniu świata Kinga Rusin dzielnie towarzyszy ukochany Marek Kujawa. Razem przywitali Nowy Rok… oczywiście z dala od Polski - sylwestrową noc spędzili w Marrakeszu. O tym, jak hucznie świętowali, świadczy obszerna relacja na profilu globtroterki: na krótkim nagraniu widać, jak tańczą razem w rytm przebojów ABBY, nie zważając na kontuzję ręki. O samej kontuzji wspomniała zresztą w obszernym wpisie.
Po szalonej, egzotycznej nocy, pierwszy dzień Nowego Roku zamierzam spędzić w prawdziwym hammamie, w "rytuale odnowienia": czarne mydło, peeling całego ciała, glinka i masaże na cztery ręce. Trzeba korzystać z lokalnych tradycji! Sylwester w marokańskich klimatach był jak z baśni tysiąca i jednej nocy! Muzyka, energia, smaki, zapachy - wszystko razem stworzyło niezapomniany klimat. A poza tym pełna ekwilibrystyka! Przetańczyłam wiele godzin chroniąc kontuzjowaną rękę (z którą, jak widać na filmikach, jest już coraz lepiej!)
Kinga Rusin przyznała, że na 2026 rok nie planuje żadnych zmian ani noworocznych postanowień. Zamierza po prostu, jak dotychczas, doceniać to, co ma tu i teraz, zanim wszystko może bezpowrotnie przeminąć.
Plany? W 2026 zamierzam… niczego nie zmieniać. Żadnych noworocznych postanowień! Tym bardziej, że już wkrótce wszyscy możemy zacząć tęsknić za tym co mamy teraz, za tym, co nas otacza i co za chwilę możemy bezpowrotnie stracić. Sztuczna inteligencja i kilku wariatów rządzących światem może wszystko przeorać...
Fajne ma życie, nie?