U Bianki Censori po staremu: Udaje, że dwa SREBRNE PASKI mogą robić za biustonosz. Przesada? (FOTO)
Żona Kanye Westa, Bianca Censori, zapostowała kolejne zdjęcie, na którym więcej pokazuje, niż ukrywa. Celebrytka zapozowała w srebrnym "biustonoszu". Myślicie, że w końcu znajdzie stylistę?
Bianca Censori i Kanye West są małżeństwem od 2022 r. Para miała wzloty i upadki, media regularnie spekulują o kryzysie w ich związku, lecz jak na razie ta dwójka wciąż trwa, wierna przysiędze i szokuje, gdziekolwiek się pojawi. Australijska celebrytka od czasu związku z raperem zaczęła przyciągać uwagę kontrowersyjnymi strojami, które odważnie odsłaniały jej kobiece walory. Bianca regularnie pokazuje się w outfitach, o których można dyskutować, czy w ogóle zasługują na to, by nazwać je ubraniem. Skąpa bielizna, skrawki materiału udające sukienkę lub kombinezon, obcisłe staniki, przezroczyste halki - po celebrytce można spodziewać się naprawdę wszystkiego.
Ostatnio znowu roznegliżowała się na Instagramie, wdziewając majtki, sweter i ledwo-ledwo zakrywający biust stanik. Pomysłowo?
Jacek z "Love is Blind" ujawnia kulisy AWANTURY w Grecji!
Bianca Censori znowu prawie pokazała piersi
Tym razem 31-letnia modelka zapozowała w skąpym srebrnym staniku bikini, który ledwo zakrywał jej piersi. Całość zestawiła z szarymi majtkami z wysokim stanem oraz puszystym, dzianinowym swetrem. Uwagę zwracały również dodatki - Bianca miała na sobie kilka pierścionków i ciemną blond perukę. Celebrytka niemalże odsłoniła piersi, lecz nadal było to większe "nic" niż na przykład podczas zeszłorocznych Grammy, gdzie wystąpiła w przezroczystej minisukience, prezentując biust i pośladki bez żadnego filtra.
W czerwcu 2025 r. pojawiły się doniesienia, że Kanye celowo dobiera żonie prowokacyjne stylizacje, aby podtrzymać swój "kontrowersyjny wizerunek" oraz pokazać, że jego partnerka jest "najseksowniejszą kobietą na świecie" - twierdzi źródło cytowane przez "The Sun". Sama Bianca odniosła się jednak do tych plotek w rozmowie z magazynem "Vanity Fair".
Nie robiłabym czegoś, czego nie chcę robić. Razem z mężem pracowaliśmy nad moimi strojami. To była więc współpraca, nigdy nie było tak, że "kazano mi coś zrobić"
Wierzycie w to - czy może grana jest jakaś umowa?