Agnieszka Fitkau-Perepeczko należy do grona tych gwiazd polskiego show-biznesu, dla których wiek to jedynie cyfra, a chęć czerpania z życia garściami nigdy nie gaśnie. Niestety, godny zazdrości optymizm i odważny wizerunek serialowej Simony z "M jak miłość" nie wszystkim przypadają do gustu.
Agnieszka Fitkau-Perepeczko drwi z hejterów
Aktorka podzieliła się w mediach społecznościowych zaskakującym wpisem, cytując nieprzyjemny komentarz jednej z internautek, która osobliwie nazwała ją "odrażającą kreaturą". Agnieszka Fitkau-Perepeczko z właściwym sobie wdziękiem, a także ironią podeszła do sprawy.
Postanowiłam to zapamiętać i szybko pobiegłam do lustra. No nie, wszystko okej... Miła kobiecina, ciało gładkie, opalone, które, tak jak jego właścicielka, kocha życie. A tu taki napad... atak furii, po prostu dzikiej nienawiści czy wścieklizny głowy, czy macicy... Kto to wie, co w mózgu u takiej pani siedzi... Musi sobie ulżyć, biedaczka– drwiła gwiazda.
WIDEORafał Brzozowski jako Zbigniew Wodecki podczas ramówki Polsatu
Agnieszka Fitkau-Perepeczko pręży się w stroju kąpielowym
Najlepszą odpowiedzią na hejt okazała się jednak nie tylko cięta riposta, ale również proste celebrowanie codziennych przyjemności. Do emocjonalnego posta Agnieszka dołączyła fotkę z basenu, na której pozuje w stroju kąpielowym, ciemnych okularach i czapce z daszkiem.
Przesyłam Wam zdjęcie, które chłodzi, bo upały mogą być rzeczywiście męczące... Życie jednak jest niesamowicie piękne! Ojczyzna się ścieli i wyciąga ramiona do tej odrażającej kreatury w australijskim basenie, a ona odwdzięcza się, jak tylko może, uśmiechem, który niektórym się jednak podoba. Uważajcie na siebie i zwolnijcie tempo. Praca nie zając, nie ucieknie - stwierdziła.
Taka to pożyje?