Akop Szostak przez dziesięć lat był żonatym mężczyzną - niedawno jednak rozstał się ze swoją żoną Sylwią, co wywołało niemały szok u jego widzów. Krótko później celebryta związał się z Michaliną Zagórską - para nawet była zaręczona. Ich miłość jednak nie przetrwała, a sławny trener znalazł nowe szczęście u boku Oli Okrzesik z "Warsaw Shore". Jego nowy związek (który początkowo Akop starał się ukrywać przed mediami) został niezwykle chłodno przyjęty w internecie. Podczas gdy on rozpływa się nad kolejną partnerką, internauci urządzili krucjatę przeciwko niemu i zarzucają mu wprost m.in. zbyt szybkie przeskakiwanie z relacji w relację. Akop jasno powiedział "dość" - i po pierwsze zaczął blokować niewygodne komentarze, a po drugie: dał widzom wykład za pośrednictwem Instastories.
Po pierwsze tak: usuwam, a bardziej blokuję, no bo to jest dla mnie zupełnie normalna rzecz, że chamskie komentarze są blokowane. Zresztą dla mnie chamski komentarz jest komentarzem oderwanym od rzeczywistości. Dużo ludzi próbuje interpretować moje życie, nie mając o nim pojęcia, wmawiać mi jakieś rzeczy dotyczące mojej przeszłości (...). Przed tym, jak komuś coś zarzucacie, zastanowicie się, czy na pewno warto, bo możecie nie mieć racji i być niesprawiedliwi
WIDEOTak wyglądał bajkowy ślub państwa Brzozowskich. Zaczęło się od WPADKI Z WELONEM
Akop Szostak broni nowego związku. "Przeciętny Kowalski miał więcej partnerek"?
Sportowiec stanowczo podkreślił, że nie zamierza dostosowywać swoich prywatnych decyzji do oczekiwań obcych obserwatorów i wciąż głęboko wierzy w budowanie trwałego związku (choć jednocześnie "nie da sobie ręki uciąć", że to na zawsze - jak mówił wcześniej). Facet zmiennym jest?
Druga kwestia. Ja nie będę swoich życiowych decyzji (...) dopasowywał do tego, kto czego ode mnie oczekuje. W tym przypadku jestem pewien, z całego serca wierzę i chcę wierzyć, że uda się. Wiadomo, nikt nam nie da w życiu żadnej gwarancji, że coś jest nieśmiertelne, na zawsze. Trzeba w to wierzyć, próbować i mam nadzieję, że tak będzie (...)
Akop odniósł się także do powracających wypominków na temat jego przeszłości, w tym relacji z byłą żoną oraz kolejną partnerką. Stwierdził, że inni ludzie mieli o wiele więcej partnerów/partnerek od niego i że hejterzy robią z igły widły.
Doszliśmy do punktu, że wchodzę z związku w związek, no nie wiem, czy pół roku to jest z związku w związek, chyba jednak najbardziej irytują mnie te komentarze à propos tej ilości kobiet. Słuchajcie, jakbym ja naprawdę... Wszyscy wypominają moją byłą żonę i poprzednią partnerkę (...), to wszystko trwało, ile lat, bez przesady, nie było tego aż tak dużo. Jak patrzę na takiego przeciętnego Kowalskiego, albo znajomych swoją, to oni chodzą na większą ilość randek i mieli większą ilość partnerów. A co, dlaczego, z kim się rozstałem, to nie ma nawet sensu tego poruszać
Króciutko?