Artur Andrus, który przez ponad 20 lat był związany z radiową Trójką, opowiada o ultimatum jakie postawił mu zarząd. Szczerze wyznał, dlaczego zdecydował się zakończyć współpracę. Czy rozważa jeszcze powrót do radiostacji? Co dziś zaśpiewałby Wojciechowi Mannowi? Zobaczcie.
Andrus o odejściu z Trójki: "Tęsknię za słuchaczami. Zarząd kazał mi wybierać albo Polskie Radio, albo TVN24!"
"Dla mnie to wybór pomiędzy tym, czy ja mogę o sobie decydować, czy nie" - tłumaczył decyzję. "Jestem dobrej myśli".