Anna Lewandowska odnowiła salon w swoim hiszpańskim zakątku: wazony ceramiczne, rozkładany fotel, dominująca biel. Stylowo? (ZDJĘCIA)
Anna Lewandowska zdecydowała się na przedwiosenną metamorfozę. Nie zafundowała sobie jednak nowej fryzury czy odświeżenia garderoby. Zamiast tego zaopatrzyła się w nowe meble, dzięki którym jej duży pokój zyskał na przestronności.
Nasze ulubione postacie show-biznesu z pewnością nie byłyby w stanie wypracować wspólnego stanowiska w kwestii wyboru nieruchomości. Wiele z nich marzy o możliwości codziennego podziwiania panoramy Warszawy z panoramicznych okien apartamentów na najwyższych kondygnacjach luksusowych drapaczy chmur. Takim lokum, o wartości 5 milionów złotych, może pochwalić się np. Julia von Stein.
Trudno jednak nie zwrócić uwagi na dynamicznie rozwijający się trend zakupu posiadłości poza zgiełkiem wielkiego miasta, a już najlepiej w otoczeniu fauny i flory. Julia Wieniawa od niedawna jest posiadaczką leśnego domu, a na ucieczkę od stolicy zdecydowała się też m.in. Agnieszka Dygant, która ostatnio oprowadziła internautów po swoich czterech kątach i obficie zazielenionym ogrodzie.
Anna Lewandowska nadała nowy charakter swojemu salonowi
Mieszkającym na stałe w Katalonii Lewandowskim zdecydowanie bliżej do tego drugiego rozwiązania, choć zdecydowanie bliżej im do morza i piaszczystej plaży niż do leśnych ścieżek. Trenerka nieraz decydowała się na zmianę aranżacji swojej willi za 20 milionów złotych. Tym razem postanowiła odświeżyć duży pokój.
Anna Lewandowska nawiązała współpracę z jednym z producentów mebli. Tym samym miała okazję przetestować futrzany fotel wypoczynkowy oraz dopasowany kolorystycznie biały stolik kawowy, na którym misternie ułożyła designerską lampkę, wazony ceramiczne i ulubione książki. Pani domu usadowiła się na rozkładanym fotelu w miodowym kolorze. Jak widać, zrezygnowała z wielkiej, szarej kanapy, którą widzieliśmy m.in. na jej uroczych zdjęciach podczas "piżamowej sesji" z córką, dzięki czemu pomieszczenie optycznie stwarza wrażenie nieco większego.
Doceniacie zmysł estetyczny "Lewej"?