Arkadiusz Milik ma kłopoty po rajdzie w centrum Warszawy. Oto jakimi LUKSUSOWYMI AUTAMI rozbijał się przez lata

Jak relacjonował "Fakt", Arkadiusz Milik zafundował sobie swoim Mercedesem brawurowy rajd po centrum Warszawy, łamiąc przepisy wprost przed oczami policyjnego patrolu. Oto czym na przestrzeni lat woził się znany piłkarz.

Czym na przestrzeni lat jeździł Arkadiusz Milik?Czym na przestrzeni lat jeździł Arkadiusz Milik?
Źródło zdjęć: © East News, Newspix
Witek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ostatnie dni nie należą do najspokojniejszych w życiu Arkadiusza Milika. 32-letni napastnik Juventusu stał się bohaterem głośnego skandalu w samym sercu Warszawy, a nagrania z jego popisu natychmiast obiegły sieć. Stojąc w korku na stołecznym Placu Powstańców Warszawy, piłkarz najwyraźniej uznał, że zasady ruchu drogowego to tylko luźne sugestie. Prowadząc luksusowe auto, bez mrugnięcia okiem przeciął podwójną linię ciągłą i wyprzedził sznur samochodów prosto na pasach dla pieszych - a wszystko to... tuż przed oznakowanym radiowozem.

Jak donosi "Fakt", policjanci natychmiast ruszyli za gwiazdorem, ale finał kontroli wprawił internautów w osłupienie. Cała interwencja trwała zaledwie pół minuty i skończyła się zwykłym upomnieniem, bez punktów i mandatu. Po wszystkim sportowiec odjechał w siną dal (i wedle doniesień chwilę później zignorował jeszcze czerwone światło). Taryfa ulgowa dla celebryty wywołała jednak taką burzę, że warszawska komenda musiała zmienić front – sprawa ma trafić do sądu, a napastnikowi realnie grozi pożegnanie się z prawem jazdy.

W związku z zachowaniem na drodze kierowcy osobowego Mercedesa, do którego doszło 25 września br. w centrum Warszawy, Komendant Rejonowy Policji Warszawa I, po przeanalizowaniu dokumentacji, podjął decyzję o przeprowadzeniu dalszych czynności w sprawie wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w ruchu drogowym. Zgromadzony materiał będzie podstawą do skierowania do właściwego sądu wniosku o ukaranie kierowcy - brzmiał komunikat policji.


WIDEO
Jessica Ziółek żyła w cieniu Arkadiusza Milika. Jakie teraz mają relacje?

W feralny piątek zasiadał za kółkiem prawdziwej limuzyny – to Mercedes-AMG G 63, czyli kultowa "Gelenda", warta około miliona złotych. Maszyna, która przyspiesza do setki w 4,5 sekundy, to jednak zaledwie wierzchołek garażowej góry lodowej piłkarza. Milik od lat ma słabość do niemieckiej myśli technicznej i potężnych SUV-ów, co być może ma związek z jakością dróg w okolicach Neapolu, gdzie mieszkał w latach 2016-2021.

W jego garażu gościł m.in. Mercedes CLA 45 AMG wyceniany na około 350 tysięcy złotych, którym lubił zajeżdżać na zgrupowania biało-czerwonych. W Turynie z kolei ukochany Agaty Sieramskiej korzysta z klubowych przywilejów i przemieszcza się ekologicznym, hybrydowym Jeepem Grand Cherokee 4xe o mocy 380 koni mechanicznych (za skromne 400 tysięcy złotych). Pamiętacie jeszcze czasy Euro 2016? Wtedy zadawał szyku w Audi Q5 Hybrid. Auto, którym poruszała się również jego ówczesna partnerka, Jessica Ziółek, trafiło nawet do renomowanego warsztatu braci Collins w Londynie, gdzie przeszło kompletną metamorfozę.

Myślicie, że lubujący się w drogich samochodach piłkarz na jakiś czas będzie musiał przesiąść się na fotel pasażera?

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik © East News
Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik © East News
Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik © Newspix
Jessica Ziółek
Jessica Ziółek © Pudelek Exclusive | WIN
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą