Marta Wiśniewska prywatnie - co bardzo mnie zaskoczyło - nie jest tą odpustową lalą Barbie, która skacze po scenie. To część jej image, ale w prywatnych ciuchach Marta wygląda o wiele normalniej. Jasne, ma upodobanie do koloru różowego, ale opalonej blondynce można to wybaczyć. Udzielając wywiadu dziennikarce TVN, siedzi ubrana w białe spodnie i biało-różową pasiastą koszulkę. Włosy ma związane w kitkę, oczy schowane za różowymi okularami. Czasem wypływają spod nich łzy, zwłaszcza, kiedy pada pytanie o Anię Świątczak - obecną dziewczynę Michała Wiśniewskiego. Za Martę odpowiada siostra: