Donald Tusk przyjeżdża do prokuratury: przepychanki, gwizdy i "HAŃBA" (ZDJĘCIA)

Były premier wybrał się do Warszawy Pendolino prosto z Sopotu.

1 z 14Donald Tusk

Obraz

Były premier Donald Tusk przyjechał dzisiaj do Warszawy na przesłuchanie w stołecznej prokuraturze - będzie zeznawać jako świadek w śledztwie dotyczącym współpracy Służby Kontrwywiadu Wojskowego z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa. Platforma Obywatelska postanowiła wykorzystać tę "okazję" do happeningu i od kilkunastu dni apelowała o wyrażenie poparcia dla poprzez... powitanie go na Dworcu Centralnym w Warszawie. Tusk przybył bowiem Pendolino prosto z Sopotu.

Jak można było się spodziewać, taką możliwość spotkania ze znienawidzonym politykiem podchwycili również - a może przede wszystkim - jego przeciwnicy. Peron największego dworca kolejowego w Polsce na kilkadziesiąt minut zmienił się w arenę demonstracji, przepychanek i wyzwisk (nieśmiertelna "hańba!"), zamknięto ruchome schody, a zwykli, przypadkowi podróżni mieli problem z dostaniem się do swoich pociągów.

Zobaczcie, jak to wyglądało:

2 z 14Donald Tusk

Obraz

3 z 14Donald Tusk

Obraz

4 z 14Donald Tusk

Obraz

5 z 14Donald Tusk

Obraz

6 z 14Donald Tusk

Obraz

7 z 14Donald Tusk

Obraz

8 z 14Donald Tusk

Obraz

9 z 14Donald Tusk

Obraz

10 z 14Ewa Kopacz, Małgorzata Kidawa-Błońska

Obraz

11 z 14Ewa Kopacz

Obraz

12 z 14Zwolennicy Donalda Tuska

Obraz

13 z 14Zwolennicy Donalda Tuska

Obraz

14 z 14Zwolennicy Donalda Tuska

Obraz
Wybrane dla Ciebie