Michał Wiśniewski znów atakuje. Tym razem ma coś do powiedzenia na temat... Kasi Cerekwickiej. Co ona mu zrobiła? Sama Kaśka podobno nic, podpadł zaś jej "menago":
Menago Kasi Cerekwickiej stwierdził (zasłyszane z pewnego źródła), że Ich Troje to dziadki i nie mają już nic więcej w polskiej muzyce do powiedzenia - pisze oburzony Michał. WOW! Szkoda, że on, bo Kasia śpiewała z nami w Rydze na festiwalu Eurowizji i szkoda, że ma takiego żałosnego przydupasa.
Oświadczamy wszem i wobec, że żyjemy (i plotki o naszej śmierci są nadzwyczaj przesadzone) i lubimy twórczość Kasi C. Mało tego, będziemy o niej mówić tylko same dobre rzeczy ze względu na to, że ją lubimy - ot tak po prostu.Nie mamy pretensji do talentu ale klasę trzeba mieć. Oby się ten menago nie przejachał po IchTrojowianach. To największa Muzyczna Armia w Polsce. Bez Ale, Bo, Ponieważ. Chcesz się z nią zmierzyć? Welcome! Przejdą kolego i nawet Cię nie zauważą! Na pocieszenie ode mnie Sorki!
W tym samym wpisie Wiśniewski cieszy się też z tego, że ktoś okradł jego byłą menedżerkę. Z 250 tysięcy:
Podobno Kasia K. została wypróżniona z kaski przez kogoś kto mógł to zrobić. Mówi się o 250,000 - pewnie skradzionych Piotrowi R. - however to dobra wiadomość, że nie zapłaci za leasing swojego merca. Opróżnili jej konto czy cuś Komornicy pukają podobno do drzwi w zastraszającej ilości. W końcu...