Emily Ratajkowski WYSZŁA ZA MĄŻ! Za chłopaka, którego zna od kilku tygodni...

Wybrankiem modelki został aktor i producent Sebastian Bear-McClard. 27-latka poszła do ślubu w... musztardowym garniturze.

Obraz

Emily Ratajkowski swoją sławę zawdzięcza w dużej mierze piersiom, które chętnie eksponuje w całej okazałości gdzie tylko się da. Jej kariera nabrała tempa po tym, jak pokazała się na golasa w kontrowersyjnym teledysku Robina Thicke'a, Blurred Lines. Od tego momentu posypały się propozycje nagich sesji, które Ratajkowski chętnie przyjmowała.

Piersi Emily mają duże grono fanów i trudno się dziwić, że wielu mężczyzn marzyło, żeby dostąpić zaszczytu umawiania się z Ratajkowski, zwłaszcza po tym, jak kilka miesięcy temu ponownie została singielką. Wcześniej przez trzy lata spotykała się z Jeffem Magidem i wydawało się, że jeśli powie kiedyś "tak", to właśnie jemu. Niespodziewanie jednak okazało się, że miejsce u boku modelki znowu jest zajęte i to w dodatku na stałe, bo gwiazda pochwaliła się właśnie, że... wyszła za mąż.

Jej wybrankiem został starszy o dziesięć lat Sebastian Bear-McClard, którego 27-latka zna zaledwie od... kilku tygodni. Bear-McClard jest producentem i aktorem - współpracował m.in. z Jayem-Z i Iggy Popem, a także wyprodukował film Good Time z Robertem Pattinsonem. Pierwszy raz był widziany w towarzystwie Emily na początku lutego. Wygląda na to, że trzy tygodnie wystarczyły mu, żeby nakłonić gwiazdę do małżeństwa.

Kameralna ceremonia ślubna odbyła się w New York City Hall, w obecności zaledwie kilkorga znajomych. Panna młoda ubrana była ekstrawagancko - zamiast klasycznej sukni postawiła na musztardowy garnitur (który podobno można kupić w Zarze za 200 dolarów) oraz czarny kapelusz z woalką. Z kolei jej mąż założył jasnoniebieski smoking.

Zdjęciami z wydarzenia modelka pochwaliła się na Instagramie. Fani z początku myśleli, że to żart, ale wygląda na to, że Emily naprawdę zmieniła stan cywilny.

Myślicie, że rozwód nastąpi równie szybko?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą