Poniedziałek 17.12.2018 09:00

Rosati potępia ojca swojego dziecka w "Gali": "Jeśli to ja miałabym OŚMIORO DZIECI Z CZTEREMA PARTNERAMI, zostałabym wyklęta przez społeczeństwo!"

Weronika Rosati Robert Śmigielski Rosati wywiad Rosati córka Elizabeth Rosati

Rosati potępia ojca swojego dziecka w "Gali": "Jeśli to ja miałabym OŚMIORO DZIECI Z CZTEREMA PARTNERAMI, zostałabym wyklęta przez społeczeństwo!"

Właśnie mija rok, odkąd Weronika Rosati urodziła swoje pierwsze dziecko, córkę Elizabeth (przez "z" - na cześć Elizabeth Taylor). Przez moment w jej życiu pojawiła się szansa na stabilizację w osobie Roberta Śmigielskiego, ortopedy, którego Weronika poznała jeszcze za czasów związku z Piotrem Adamczykiem.

Niestety, prawie równocześnie z przyjściem na świat Elizabeth, Rosati i Śmigielski rozstali się, co stało się dla Weroniki pretekstem do rozpoczęcia publicznej terapii w kolorowych magazynach i na Instagramie. Od czasu rozstania aktorka udzieliła najprawdopodobniej więcej wywiadów, niż w całej dotychczasowej karierze. Wszystkie były poświęcone temu samemu: trudnościom w byciu samotną matką (dobrze sytuowaną samotną matką - przyp. red.), córce i walce z krzywdzącym wizerunkiem w mediach.

Rosati śmiało wyznaje: "Nie my powinnyśmy się wstydzić, tylko osoby, które doprowadziły do sytuacji, że jesteśmy samotnymi mamami"

Rosati gorzko o rozstaniu: "Żadna matka nie odchodzi od ojca swojego kilkumiesięcznego dziecka, jeśli nie ma poważnych powodów"

Jak można się było spodziewać, Weronika uzewnętrzniła się ponownie, tym razem w Gali, na okładce której zapozowała z córeczką. Elizabeth póki co ma jeszcze odwróconą główkę, ale coś nam się wydaje, że to tylko kwestia czasu i odpowiedniej stawki za wywiad.

Rosati tradycyjnie żali się na zły wizerunek w mediach i zapewnia, że będzie z nim walczyć tylko dla córki. Celebrytka nie chce, by Elizabeth myślała, że jej mama była bezczynna.

Powód, dla którego w ogóle o tym mówię, to moja córka. Ona musi wiedzieć, że jej mama nie zrezygnowała z rodziny, nie zrezygnowała z domu i nie rozstała się z jej ojcem dlatego, że - jak pisały brukowce - chciała wyjechać do Stanów i siedzieć na plaży - mówi Weronika.

Potem jest jeszcze lepiej. Rosati zapewnia, że ciąża była planowana, a Śmigielski wydawał jej się świetnym materiałem na ojca.

Wchodziłam w ten związek z czystą intencją i czystym sercem - mówi pokrzywdzona celebrytka. (...) Zachodząc w ciążę, która była planowana, nie miałam powodów przypuszczać, że będę samotnie wychowywać dziecko. Bo jeżelibym miała takie powody, założyłabym rodzinę z kimś innym. Ja chciałam mieć rodzinę, a nie tylko dziecko.

Wywiad w Gali znów okazuje się terapią. Weronika Rosati przyznaje, że z ciężkim sercem rozstawała się ze Śmigielskim. Podobno o odejściu myślała blisko rok:

Podjęcie tej decyzji trwało ponad rok. Ciąża była traumą. I zarazem najszczęśliwszym czasem w moim życiu... To moja największa porażka życiowa, że podjęłam złą decyzję, wchodząc w ten związek. Ubolewam, że nie mogę dać mojej córce tego, co najlepsze, a najlepsza dla dziecka jest pełna rodzina. Ja w to wierzę. Dlatego decyzja o rozstaniu była traumatyczna, trudna i przykra.

Jakby tego było mało, Rosati postanowiła wykorzystać wywiad w Gali do ostatecznego wdeptania w ziemię Śmigielskiego. Celebrytka ujawniła z satysfakcją, że ortopeda ma... ośmioro dzieci z czterema partnerkami (!). Wyznanie godne kobiety z klasą, prawda? Weronika skarży się, że gdyby ona była w takiej sytuacji, natychmiast zostałaby medialnie wyklęta.

Gdybym to ja miała ośmioro dzieci z czterema partnerami, w tym czworo nieślubnych, poczętych w trakcie małżeństwa w ukryciu, i byłabym nadal nierozwiedziona, raczej zostałabym odrzucona, wyklęta przez społeczeństwo i poddana totalnemu ostracyzmowi. Byłabym skończona jako kobieta i aktorka. Tymczasem w przypadku mężczyzny jedyną reakcją ludzi są szeroko wytrzeszczone oczy bądź parsknięcie śmiechem. I tyle. Żadnych konsekwencji społecznych - stwierdziła.

Musimy przyznać, że wywiad Weroniki jest chyba lepszy niż najnowsza rozmowa z Moniką Miller, która opowiedziała w Vivie, jak znalazła ojca, który popełnił samobójstwo.

Też nie możecie się doczekać kolejnych wynurzeń Rosati?

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (2202)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 2202
Odpowiedz
207 65
zgłoś
Gość 17.12.2018 09:05
Widziały gały co brały
Odpowiedz
449 49
zgłoś
Gość 17.12.2018 09:05
Pani Rosati trzeba było zastanowic sie nad tym facetem bo cos z nim nie tak
Odpowiedz
715 122
zgłoś
Lu 17.12.2018 09:06
a jak z nim szła do łóżka to nie wiedziała ile ma dzieci?
Odpowiedz
349 65
zgłoś
Gość 17.12.2018 09:06
Tylko...kto jej kazal sie z nim wiazac? Grażyna z Zabki nie biega po gazetach i opowiada, ze wziela sobienzlego chlopa...
Odpowiedz
208 85
zgłoś
Gość 17.12.2018 09:06
Ale sie gosc wpakowal....
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 2202