Białe szaleństwo Kożuchowskiej w Zakopanem. "Polska nie kończy się na Warszawie"
Małgorzata postanowiła odpocząć od miejskiego zgiełku i wybrała się w Tatry. Tłumaczy, że zrobiła to "dla syna".
Małgorzata postanowiła odpocząć od miejskiego zgiełku i wybrała się w Tatry. Tłumaczy, że zrobiła to "dla syna".