Polski wirtuoz gitary zrobił furorę w amerykańskim "Mam Talent!"

Jury było zachwycone występem Marcina Patrzałka. Myślicie, że to początek międzynarodowej kariery uzdolnionego Polaka?

Obraz

Programy typu talent show od lat niezmiennie cieszą się popularnością na całym świecie. Nieznani artyści mają dzięki nim szansę pokazać się szerokiej publiczności, a nawet zostać prawdziwymi gwiazdami.

Polscy muzycy próbują swoich sił nie tylko w rodzimych, ale i zagranicznych konkursach talentów. Wśród nich jest Marcin Patrzałek, który kilka lat temu wystąpił w Must Be The Music. Za pierwszym razem nie przeszedł do kolejnego etapu, jednak dwa lata później ponownie wziął udział w show i wygrał je jako najmłodszy, bo zaledwie 14-letni uczestnik.

Teraz artysta postanowił spróbować szczęścia w amerykańskiej edycji Mam Talent. Na scenie zaprezentował swoje wirtuozerskie umiejętności gry na gitarze, wykonując V Symfonię Beethovena oraz utwór Toxicity z repertuaru zespołu System of a Down.

Jury w składzie: Simon Cowell, Gabrielle Union, Howie Mandell i Julianne Hough było zachwycone jego występem i dało owacje na stojąco - podobnie jak zgromadzona w studio publiczność. Cała czwórka zgodnie powiedziała "tak" i tym samym dała Marcinowi przepustkę do kolejnego etapu.

Myślicie, że polski wirtuoz gitary ma szansę zrobić międzynarodową karierę?

Obraz
© screen z YouTube
Obraz
© screen z YouTube
Obraz
© screen z YouTube
Obraz
© screen z YouTube
Obraz
© screen z YouTube
Obraz
© screen z YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą