Niedziela 21.07.2019 09:15

Chłopak Emily Hartridge wyznaje: "Ludzie mówią, że jej śmierć to moja wina"

Emily Hartridge

Chłopak Emily Hartridge wyznaje: "Ludzie mówią, że jej śmierć to moja wina"Tragiczna śmierć brytyjskiej blogerki i dziennikarki Emily Hartridge, do której doszło 12 lipca tego roku, wstrząsnęła mediami na całym świecie. 35-latka podróżowała na elektrycznej hulajnodze do kliniki leczenia niepłodności, kiedy zderzyła się z furgonetką na rondzie w londyńskim Battersea.

Zobacz: Emily Hartridge zginęła w wypadku elektrycznej hulajnogi. Brytyjska prezenterka miała 35 lat

Tydzień po zdarzeniu Jacob Hazell - młodszy o 8 lat partner tragicznie zmarłej - postanowił udzielić wywiadu dziennikowi The Sun.

Jestem w rozsypce. Wstałem pierwszy, żeby wyjść z domu o 5 rano. Pocałowałem ją w usta. Tylko trochę się rozbudziła i wymamrotała: "kocham cię". Jestem bardzo zadowolony, że to zrobiłem - zdradził w rozmowie z The Sun.

Ludzie mówili mi, że to moja wina, ponieważ kupiłem jej hulajnogę, ale nie mogę tak myśleć. Moja rodzina powiedziała mi, że nie jestem winny - mówi w rozmowie z tabloidem.

Oskarżenia muszą być dla Hazella wyjątkowo bolesne, ponieważ, jak wyjawił w poście na Instagramie, zaledwie 11 miesięcy temu opuścił on szpital psychiatryczny. Jacob jest też trzeźwy od ponad 15 miesięcy i nadal walczy z uzależnieniem od alkoholu.

Zobacz: Prezenterka Emily Hartridge, która zginęła w wypadku elektrycznej hulajnogi kilka dni przed śmiercią PLANOWAŁA ZAŁOŻENIE RODZINY!

Partner tragicznie zmarłej blogerki dodał też, że Emily bardzo cieszyła się z prezentu, ale zdawała sobie sprawę z ryzyka podróżowania po ulicach Londynu. Zawsze miała wtedy na głowie kask.

Dopiero co razem zamieszkaliśmy i planowaliśmy założenie rodziny. Jestem załamany faktem, że jej już nie ma - wyjawił w trakcie wywiadu.

Mimo tragedii, która go spotkała, Jacob Hazell nie uważa, że elektryczne hulajnogi powinny być zdelegalizowane. Przypomnijmy, że tragiczny wypadek jego partnerki jest uznawany za pierwszy tego typu w Wielkiej Brytanii.

Uważam, że nie powinno się zakazywać używania tych pojazdów, są napędzane elektrycznie, rozpędzają się tylko do 30 kilometrów na godzinę i są przyjazne dla środowiska.

Jacob wytłumaczył także, dlaczego zdecydował się na udzielenie wywiadu The Sun. Mówienie o swoich uczuciach miało być ponoć częścią terapii, która pomogła mu walczyć z uzależnieniami. W tej walce mocno wspierała go Emily, która często starała się poszerzać wiedzę swoich obserwatorów w zakresie zdrowia psychicznego.

Wiem, że Emily była osobą, która zachęcała mnie do rozmowy o tym, jak się czuję i chcę tylko opublikować wideo i powiedzieć, że dziękuję i dać ludziom znać, że daję sobie radę - zapewnił.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

I was asked to write a post for a male mental health charity @humenorg that mean a hell of a lot to me, and I thought it would be good to share on here too. This basically sums me, and my thinking up at the moment, and I hope it could help someone else. Sorry, I realise my posts are lacking humour at the moment! I’ll try creep it slowly back in as to smile is important! 😁 - - My names Jake, I’m 26 years old, 15 months clean and sober, 11 months out of a mental health hospital, and a week ago I found out that my girlfriend had passed away. - - Ever since I got into recovery, my mental health got worse. Simply because I had lost my crutch in drugs and alcohol. The best thing I did, throughout all of the anxious days, panic attacks and days where I could see no light was TALK about it. I used social media to do so, as I had gotten to a point in life that I was no longer scared to tell people how I felt. I had felt like that for long enough. - - In this time I’ve met amazing people in the mental health community, Emily Hartridge being at the top of that list. We always said this community could be so much bigger if more people felt free and safe to talk about their mental health. Right now I am not ok, but telling you all that, is ok. If I were to drink and use drugs throughout this horrible period in my life, it would fix NOTHING, it would only delay the grieving. - - I have learnt so much about my mental health through vocalising my struggles with it (I had a fantastic teacher), and if just one person were to take something away from this post, then I am succeeding. This is a horribly tough time for me, but bad times happen, and then good times come, but the way life works is that bad times will come again, and so on. By telling my story, I hope to remind people that a bad day, does not mean a bad life, no matter how hard it gets. And trust me, I’ve struggled to see the light through any trees this past week. - - I would like to dedicate this post to the love of my life, Emily Hartridge, Rest In Peace my angel. - - #anxiety #mentalhealth #mentalhealthawareness #letstalk #stigma

Post udostępniony przez JAKE HAZELL (@jacob_hazell)Lip 19, 2019 o 11:02 PDT

fot. Instagram/@emilyhartridgefot. Instagram/@emilyhartridgefot. Instagram/@emilyhartridge

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (94)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 94
Odpowiedz
502 10
zgłoś
Gość 21.07.2019 09:26
Dlaczego niby jego wina? Ludzie to już nie wiedzą co wymyślec.
Odpowiedz
300 7
zgłoś
Gość 21.07.2019 09:27
Ci ludzie to tak serio?
Odpowiedz
236 26
zgłoś
Gość 21.07.2019 09:27
Jaka jego? Przecież to ta dziewczyna nie potrafiła jeździć
Odpowiedz
11 24
zgłoś
Gość 21.07.2019 09:28
Ładna. Szkoda.
Odpowiedz
199 10
zgłoś
gość 21.07.2019 09:29
To jej wina bo nie patrzyła gdzie jedzcie. Dajcie mu spokoju
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 94