Emma Watson ogłasza na łamach "Vogue'a": "Jestem SZCZĘŚLIWĄ SINGIELKĄ"

60 reakcji
0
0
60
Podziel się

Gwiazda zapewnia, że "sama jest dla siebie najlepszym partnerem".

Emma Watson ogłasza na łamach "Vogue'a": "Jestem SZCZĘŚLIWĄ SINGIELKĄ"

Emma Watson zyskała międzynarodową sławę dzięki roli Hermiony Granger w serii filmów o Harrym Potterze. Od tamtej pory próbuje wyjść z szufladki przemądrzałej kujonki z Hogwartu i pokazać się widzom z innej, dojrzalszej strony. Niebawem będzie można zobaczyć Emmę na dużym ekranie w remake’u dramatu Małe kobietki.

Im bliżej do premiery filmu, tym częściej aktorka pojawia się w mediach. Właśnie udzieliła wywiadu dla Vogue’a. Emma Watson zwykle niewiele mówi o swoim życiu prywatnym, jednak dla najbardziej prestiżowego magazynu modowego na świecie zrobiła wyjątek.

29-latka przyznała, że w związku ze zbliżającymi się 30. urodzinami i brakiem stabilizacji życiowej, odczuwała silny niepokój.

Zastanawiałam się, dlaczego wszyscy robią wielkie "halo" z przekroczenia "trzydziestki". To przecież nic wielkiego. Gdy skończyłam 29 lat, myślałam: "O Boże, jestem taka zestresowana i niespokojna". I w końcu dotarło do mnie, że dzieje się tak, bo zewsząd zalewa nas ten podprogowy przekaz: "Jeśli nie stworzyłaś domu, nie masz męża i dziecka, a masz 30 lat i nie jesteś w jakimś bezpiecznym, stabilnym miejscu w swojej karierze, albo dopiero nad tym pracujesz...". To wywołuje nieprawdopodobny niepokój - wyjaśnia gwiazda.

Emma twierdzi, że buntuje się przeciwko tej presji i zapewnia, że do szczęścia nie potrzebuje faceta.

Nigdy nie wierzyłam w to całe "bycie szczęśliwym singlem". Myślałam raczej: "To tylko taka gadka". Zajęło mi to dużo czasu, ale jestem bardzo szczęśliwa (będąc singielką - red.). Nazywam to byciem partnerem dla samego siebie - mówi aktorka.

Co ciekawe, "szczęśliwa singielka" Emma w zeszłym miesiącu została przyłapana przez paparazzi na pocałunkach z tajemniczym mężczyzną.

Wierzycie w jej zapewnienia o tym, że świetnie się czuje sama ze sobą?

60
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(60)
gość
5 miesięcy temu
Piękna, inteligentna to i wybredna, nie łapie byle kogo na ciążę i alimenty.
mężatka
5 miesięcy temu
Gorsza jest samotność w małżeństwie. Jak tak mam.
Gość
5 miesięcy temu
Prawie 30 lat, a dla mnie cały czas wygląda jak mała dziewczynka
gość
5 miesięcy temu
Lepiej być samej niż w gównianym związku. A szczerze, głównie takie widzę dookoła.
gość
5 miesięcy temu
dobrze mówi, lepiej być samemu niż pod presja otoczenia się z kimś wiązać
Najnowsze komentarze (60)
Gość
5 miesięcy temu
30stka to młody wiek, szczególnie w dzisiejszych czasach, ludzie są teraz młodsi mentalnie i często też wyglądają młodziej niż poprzednie pokolenia. Byłam w jej wieku jak wychodziłam za mąż, mając 30 urodziłam pierwsze dziecko, ze względu na problemy zdrowotne które miałam w liceum i na studiach i zaraz po nich moja sytuacja zawodowa nie jest jakaś zaawansowana, powiedziała bym że jestem na początku swojej drogi i co z tego? Czuję się nadal młoda dziewczyną i dużo jeszcze przede mną. Po co się stresować i pędzić do niewiadomo czego, nie wszyscy jesteśmy tacy sami i nie wszyscy musimy mieć to samo i osiągać to w określonych ramach czasowych. Szkoda życia na takie narzucanie sobie niepotrzebnej presji, to jest takie trywialne ale dopiero jak to w pełni zaakceptowałam to jestem naprawdę szczęśliwa.
gość
5 miesięcy temu
Gdybyście osłuchali dokładnie wywiadu, to wiedzielibyście, że powiedziała też w nim, że jej znajomi regularnie organizują jej randki i jest w fazie umawiania się z różnymi osobami. I nie pisalibyście głupot na koniec artykułu: "Co ciekawe, "szczęśliwa singielka" Emma w zeszłym miesiącu została przyłapana przez paparazzi na pocałunkach z tajemniczym mężczyzną." Bo tak, można być szczęśliwą singielką, a równocześnie chodzić na randki.
Gość
5 miesięcy temu
Jak bym miała tyle pieniędzy co ona to też bym była szczęśliwą singielką
gość
5 miesięcy temu
Tak, bo ja też jestem szczęśliwą singielką.
Gość
5 miesięcy temu
Wierzę jej. Rozstałam się z mężem 8 miesięcy temu i dawno nie byłam tak cudownie szczęśliwa!
Gość
5 miesięcy temu
A to już nie można być singielką i całować się z mężczyznami? To, że jest się singlem nie oznacza życia w celibacie.
gość
5 miesięcy temu
koleżanki z pracy pociągają go bardziej jak zona co mu dzieci urodziła są młodsze szczuplejsze piękne inteligentne z zona jest kurom domową darmową niewolnicom
gość
5 miesięcy temu
czy wiesz ze jak ty karmiłaś piersiom jego dziecko o drugie siedziało obok tak widziałam was w restauracji on myślał ze coś powiem ale ja tylko jestem koleżankom w pracy i zrobiło mi się was zal ciebie i dzieci takie maleńkie wiedz ze on za twoim tyłkiem proponuje sex każdej z pracy podejrzewam ze po pracy chodzi na prostytutki zarobi z 8 tys na miesiąc to ma za co na nie chodzić a tobie wmawia wielką miłość do kolegów z pracy mówi ze nie pociągasz go jako kobieta on cie oszukuje kpi z ciebie za plecami wasze maurzenswo to tragifarsa on cie nie kocha waszych dzieci szkoda a ty nie masz jaj żeby od niego odejść
gość
5 miesięcy temu
tak twój świętoszkowaty maż co chodzi co niedziela do kościoła proponuje w pracy sex każdej koleżance szuka emocji których nudna zona mu nie dostarcza w waszym maluzenstwie musi być bardzo źle zero sexu twój maż jest hipokrytom w pracy na biurku ma zdjęcie twoje i waszych dzieci jako ze bardzo was kocha wytłumacz jak tak cie bardzo kocha to dlaczego każdej koleżance w pracy sex proponował ?
gość
5 miesięcy temu
skąd wiesz ze twój maz nie zdradza cie z koleżankom z pracy ty za garami a on uprawia sex z koleżankom z pracy singiel kom Śmiejom się z ciebie ze jesteś kurom domową nie dbasz o siebie i nadajesz się tylko na kurę domową
Gość
5 miesięcy temu
Z reguły kobieta ma bardziej przerabane w małżenstwie.
Gość
5 miesięcy temu
Tak, wierze
Gość
5 miesięcy temu
Mnie też ludzie wypytuja ale co ja mam zrobic do miłości się człowiek nie zmusi przecież. Żadna poza jaka ja silna i mam mężczyzn gdzieś tylko przypuszczam że trzeba kogoś najpierw pokochać żeby być w zwiazku
gość
5 miesięcy temu
Uggcgm mmxmxd
...
Następna strona