Na jego miejscu bylibyśmy nieco ostrożniejsi w wydatkach. "Aktorowi" jednej roli nie wiedzie się ostatnio najlepiej. Propozycje zawodowe jakoś się nie posypały, a firma, którą założył razem z bratem, zbankrutowała. To jednak nie przeszkodziło Marcinowi Mroczkowi wydać 850 tysięcy złotych na 160-metrowy dom położony na obrzeżach Warszawy. Jak donosi Fakt, jego budowa rozpoczęła się ponad rok temu. Wtedy jeszcze wiodło mu się całkiem nieźle. Niestety, w show biznesie dobra passa potrafi się bardzo szybko odwrócić.