Dodajmy, że na dodatek został wycięty w trakcie montażu... Karolakowi ponoć nie daje spokoju fakt, że swoją popularność zawdzięcza rolom głupkowatych niezdar, a reżyserzy nie chcą go obsadzać w innych rolach, rezerwując ambitniejszy repertuar dla Szyca. Który na dodatek radzi sobie z nimi tak, że krytycy filmowi nie mogą się go nachwalić.