Poproszony przez „Fakt” o wypowiedź seksuolog mówi, że ciągłe mówienie o seksie dowodzi raczej niepewności i braku akceptacji siebie, a może nawet skrywanego homoseksualizmu. Czyżby? Nie chcę kwestionować wiedzy specjalisty, ale mam wrażenie, że Dodzie chodzi raczej o rozgłos.