Zdecydowałem się na zakończenie kariery jeszcze przed igrzyskami w Vancouver, ale nikomu o tym nie mówiłem, żeby bez zbędnego szumu spokojnie dotrwać do mistrzostw w Oslo - dodał. Teraz mogę powiedzieć już oficjalnie, że w tym sezonie zakończę karierę, a zawody "Skok do Celu", na które serdecznie zapraszam pod Wielką Krokiew 26 marca, będą ostatnią okazją do zobaczenia Adama Małysza na skoczni.