Shiloh, w przeciwieństwie do swojej przybranej siostry Zahary, nie przepada za sukienkami. Najstarsze, biologiczne dziecko Angeliny i Brada woli chłopięce ubrania i zabawy. Ponoć nie chce nawet, by używać jej prawdziwego imienia i każe wołać na siebie John. Rodzice dziewczynki zgodnie uważają, że to jedynie taka "faza", która z czasem jej minie. Natomiast wypowiadający się w mediach psychologowie oraz córka/syn Cher biją na alarm.