Węglarczyk się broni: "Idiotyczne zamieszanie z Ukrainkami"
"Chodziło o to, że są źle przez pracodawców traktowane" - tłumaczy się. Naprawdę, to jest jego linia obrony?
"Chodziło o to, że są źle przez pracodawców traktowane" - tłumaczy się. Naprawdę, to jest jego linia obrony?