Rozenek: "Znajomi już mnie nie zapraszają"
"Za każdym razem, kiedy zapraszali mnie do domu, pierwszą rzeczą, którą robiłam, było sprawdzenie, czy nie mają kurzu" - chwali się.
"Za każdym razem, kiedy zapraszali mnie do domu, pierwszą rzeczą, którą robiłam, było sprawdzenie, czy nie mają kurzu" - chwali się.