Po rozwodzie Mandaryna i jej tancerze stracili salę prób, którą wynajmował Michał. Następnie, jak pamiętamy, pojawiło się kilka projektów Marty takich jak autorski program w Polsacie, zdjęty po nakręceniu dwóch odcinków, taneczne zimowisko, z którego Marta zrezygnowała już po pierwszym sezonie oraz, niestety, kolejne próby wokalne, które raczej nie zachwycają. Nowego singla Mandaryny oficjalnie wypierają się zawstydzeni producenci (zobacz: "Nie produkowaliśmy tej gównianej piosenki")
.