Joanna Liszowska przygotowuje się do urlopu. Termin porodu ma wyznaczony na koniec wakacji. Nie zamierza jednak czekać do ostatniej chwili i już teraz zrezygnowała z pracy.
Gwiazda nie przedłużyła kontraktu na występy w spektaklu Fredro dla dorosłych. Jej rolę dostała Weronika Książkiewicz. Kończy się także jej przygoda z Polsatem. Ostatni klaps na planie Przyjaciółek padł kilka tygodni temu. W piątek za to odbędzie się finał trzeciej edycji Got To Dance. Tylko taniec. Zaraz potem Liszowska wsiada do samolotu i leci do męża.
Aktorstwo i występy na żywo w telewizji zawsze są mocno stresujące - mówi Party jej znajomy. Do tego na każdym kroku towarzyszą Joasi paparazzi. A ona chce przygotować się do ciąży w spokoju i z dala od blasków fleszy. W Szwecji będzie to miała zapewnione.
Zobacz też: "Nie wyobraża sobie, żeby rodzić w Polsce!"